Podobno gdy nie widać różnicy to nie warto przepłacać, jednak kupując sprzęt elektroniczny nie wszyscy stosują tę zasadę. Wyższa cena, związana zazwyczaj ze znaną marką, ma być gwarantem solidnego wykonania i dobrej obsługi klienta. Problem w tym, że nie zawsze tak bywa. Przekonał się o tym pechowy nabywca tabletu Lenovo IdeaTab A2109A.
Lenovo IdeaTab A2109A to nieco nietypowy tablet. Przy przekątnej ekranu, sięgające 9 cali został wyposażony w wydajny układ Tegra 3, jednak producent poskąpił na wyświetlaczu, montując starszy ekran oparty na matrycy TN. Jak na sprzęt zaliczany do kategorii markowych, tablet został jednak wyceniony dość atrakcyjnie i można go kupić za około 950 – 1000 złotych.
Tablet przypadł do gustu użytkownikowi Wykopu o nicku Sun_Ra, który wyszedł z założenia, że rozsądne podzespoły oznaczają płynną pracę sprzętu. Szybko został wyprowadzony z błędu.
Markowy tablet Lenowo okazał się działać żabką – zamiast płynnego przesuwania ekranu można zobaczyć serię małych skoków, widoczną zwłaszcza przy powolnych, precyzyjnych ruchach. To dziwne tym bardziej, że w dostępnych w polskiej Sieci testach działanie tabletu jest opisywane jako „szybkie i płynne”, a opinie użytkowników, które można znaleźć na różnych forach potwierdzają spostrzeżenia testerów.
Tablet za 1000 złotych, na którym nie bardzo można choćby pograć w Angry Birds, trafił zatem do serwisu, który… nie dostrzegł problemu. Właściciel felernego sprzętu nie dał jednak za wygraną i ponownie wysłał tablet do autoryzowanego serwisu Lenovo. Tym razem odniósł sukces, ale połowiczny.
Zgodnie z deklaracją serwisu, skokowe działanie tabletu to „charakterystyczna cecha urządzenia”. Czyli, innymi słowami: „Ten fakap to ficzer. Działa tak, jak działa i to jest, szanowny kliencie, wyłącznie twój problem”.
W tym miejscu nasuwa się przykry wniosek – w przypadku Lenovo cena i znana marka w żaden sposób nie przełożyła się na jakość obsługi, a odpowiedź serwisu przypomina raczej próbę szybkiego pozbycia się problemu, niż chęć rozwiązania go i zadowolenia klienta. I w takim kontekście znane powiedzenie wydaje się zupełnie uzasadnione – jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać?
SPROSTOWANIE:
Po publikacji wpisu skontaktowali się z nami przedstawiciele firmy Lenovo. Publikujemy pełną treść ich oświadczenia:
"Na tablecie A2109 można bezproblemowo korzystać z aplikacji oraz gier - tablet w testach wydajności w porównaniu do konkurencji (urządzenia podobnej klasy) osiąga lepsze lub podobne wyniki (według 3dmark i AnTuTu Benchmark – dostępne w Sieci). Sprzęt działa płynnie przy normalnym użytkowaniu, a wspomniane klatkowanie ujawnia się jedynie przy wykonywaniu bardzo wolnych ruchów, co w praktyce nie wpływa na ograniczenie działania urządzenia.
Użytkownik rozmawiał z przedstawicielem serwisu i uzyskał stosowne wyjaśnienia. Według informacji z dn. 23 maja sprawa zakończyła się porozumieniem."