Urodziny spamu - 31 lat niechcianych wiadomości

Strona głównaUrodziny spamu - 31 lat niechcianych wiadomości
03.05.2009 20:30
Urodziny spamu - 31 lat niechcianych wiadomości
K Falernowa
K Falernowa

Dokładnie 31 lat temu pewien kreatywny osobnik postanowił wysłać do wszystkich użytkowników Arpanetu z zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych zaproszenie na prezentację produktów producenta mini-komputerów, firmy Digital Equipment Corp.

Jak pomyślał, tak też zrobił - a my do tej pory użeramy się z jego naśladowcami...

Dokładnie 31 lat temu pewien kreatywny osobnik postanowił wysłać do wszystkich użytkowników Arpanetu z zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych zaproszenie na prezentację produktów producenta mini-komputerów, firmy Digital Equipment Corp.

Jak pomyślał, tak też zrobił - a my do tej pory użeramy się z jego naśladowcami...

Pierwszy spam wysłał niejaki Gary Thuerk, marketer firmy komputerowej Digital Equipment Corporation, dostało go natomiast 393 amerykańskich użytkowników sieci Arpanet. Większość użytkowników już wtedy wściekła się widząc, co ściąga - najwyraźniej jednak wystarczająco wielu odpowiedziało na spam pozytywnie, bo takie pojedyncze incydenty powtarzały się już co jakiś czas.

Czasy masowego spamu nadeszły jednak dopiero w 1994 roku. Lawrence Canter i Martha Siegel, prawnicy z Arizony (USA) uznali, że chcą podesłać reklamę swojej kancelarii osobom mogącym być zainteresowanymi ich usługami. Potencjalnie zainteresowanych było najwyraźniej sporo, bo post poszedł na 6000 grup dyskusyjnych sieci Usenet. Co gorsza, odzew był na tyle duży, że pani Martha zaczęła w niedługim czasie "nauczać" spamowania.

Nauka nie poszła w las: obecnie na walkę ze spamem wydajemy mniej więcej 170 miliardów dolarów rocznie, a i tak jest wysyłany w kolosalnych ilościach, z których część nadal trafia do naszych skrzynek. Szacuje się, że spam stanowi nawet ponad 80% wszystkich przesyłanych w sieci Internet wiadomości e-mail.

W 2004 roku Bill Gates stwierdził: Two years from now, spam will be solved. Wtedy niechciane wiadomości reklamowe stanowiły zaledwie (!) 1/3 przesyłanych maili. Od tej pory wiele się zmieniło, ale niestety na naszą niekorzyść...

Można byłoby mieć nadzieję, że wraz z rozwojem innych form komunikacji niż poczta elektroniczna - jeszcze niedawno podstawowy sposób wymiany informacji - ilość spamu ulegnie zmniejszeniu. Nic podobnego jednak: ewoluuje tak samo jak usługi internetowe, i teraz możemy go spotkać także na forach dyskusyjnych, w serwisach społecznościowych, w komunikatorach, nawet na komórkach. Widoki na to, że się go kiedykolwiek pozbędziemy, są niemalże żadne.

Źródło: Internet, własne

Udostępnij:
Komentarze (0)