Wejść w buty geniusza. Teraz możesz być jak Steve Jobs

Na aukcji można kupić część garderoby należącą do Steve'a Jobsa
Na aukcji można kupić część garderoby należącą do Steve'a Jobsa
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2005 Getty Images
Karolina Modzelewska

11.11.2022 13:30, aktual.: 15.11.2022 11:02

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Miłośnicy dorobku Steve'a Jobsa i produktów z nadgryzionym jabłkiem od Apple mają niezwykłą okazję na zdobycie gadżetu, który dosłownie pomoże im "wejść w buty" technologicznego geniusza. Na aukcji w kalifornijskim domu aukcyjnym Julien's Auctions wystawiono klapki Birkenstock, które należały do Steve'a Jobsa i posiadają odcisk jego stóp.

Serwis Gizmodo donosi o aukcji, na której można nabyć buty należące do jednego z założycieli kultowej już marki Apple. Brązowe, zamszowe klapki Birkenstock, bo o nich mowa, noszą ślady użytkowania. Według Julien's Auctions zachował się na nich nawet odcisk stóp technologicznego geniusza, który klapki zakładał regularnie w latach 70. oraz 80.

Klapki Steve'a Jobsa na sprzedaż

Dom aukcyjny zaznacza też, że Jobs nosił te sandały w wielu kluczowych momentach w historii Apple. Można powiedzieć, że "uczestniczyły" w powstawaniu jednej z najbardziej popularnych marek na świecie.

Klapki Birkenstock Steve Jobsa zyskały cenę wywoławczą 15 tys. dolarów (ponad 68 tys. złotych). Ale Julien's Auctions spodziewa się, że buty ostatecznie zostaną sprzedane za 60-80 tys. dolarów (około 272-363 tys. złotych). To dość wysoka cena jak za używane buty (można je zobaczyć na zdjęciu poniżej). Warto jednak pamiętać, że unikalne pamiątki i historyczny sprzęt wyprodukowany przez Apple zazwyczaj osiągają zawrotne ceny.

Przykładowo, w listopadzie 2021 r. unikalny komputer Apple-1 z drewnianą obudową Koa (wyprodukowano tylko sześć takich modeli) sprzedano na aukcji za 500 tys. dolarów (blisko 2,3 mln złotych). Była to nie lada gratka dla kolekcjonerów z całego świata. Na razie nie wiadomo, czy klapki Steve'a Jobsa będą cieszyły się podobnym zainteresowaniem. Wcześniej buty pozostawały w rękach Marka Sheffa, zarządcy jednej z posiadłości Jobsa w latach 80. Pokazywano je też na licznych wystawach m.in. w Niemczech, Włoszech i Stanach Zjednoczonych.

Karolina Modzelewska, dziennikarka Gadżetomanii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)