Wymiana plików umiera. Fani P2P świętują!

unt3
unt3
Andrzej Biernacki

13.10.2009 15:08

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W ciągu ostatnich dwóch lat drastycznie zmniejszyła się liczba osób korzystających z sieci P2P. Wbrew pozorom jest to bardzo dobra wiadomość dla prawdziwych fanów wymiany plików. Dostawcy usług internetowych nie będą bowiem nękać tak małej grupy osób.

W ciągu ostatnich dwóch lat drastycznie zmniejszyła się liczba osób korzystających z sieci P2P. Wbrew pozorom jest to bardzo dobra wiadomość dla prawdziwych fanów wymiany plików. Dostawcy usług internetowych nie będą bowiem nękać tak małej grupy osób.

Badania nad wymianą plików przeprowadziła firma Arbor Networks. Przeanalizowała ona 264 eksabajty danych pochodzące od 110 providerów wykorzystujących 3 tysięcy routerów.

Z raportu wynika, że wymiana plików generuje obecnie raptem 18% całego ruchu w internecie. W 2007 było to 40%. W ciągu ostatnich dwóch lat więcej użytkowników zaczęło korzystać z witryn wideo w rodzaju YouTube.

Zwiększyła się także popularność serwisów hostujących pliki takich jak RapidShare. Jednocześnie pogorszyła się jakość plików dostępnych w sieciach P2P. Pojawiły się nowe wirusy, fałszywe czy uszkodzone wydania.

Te wieści to doskonała wiadomość dla wszystkich zaawansowanych użytkowników BitTorrenta czy eDonkeya. W praktyce oznacza to, że zmniejszyła się liczba "pijawek", które dużo pobierają, a same nic nie udostępniają.

Dodatkowo ograniczenie transferu doprowadziło do spadku zainteresowania sieciami P2P ze strony dostawców usług internetowych. Zmniejszyły się szanse na wprowadzenie ograniczeń - chociażby blokad portów.

Źródło: Wired

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)