10 młodych gwiazd branży IT. Kto z nich zostanie nowym Zuckerbergiem?

10 młodych gwiazd branży IT. Kto z nich zostanie nowym Zuckerbergiem?31.01.2012 10:08
Gdzie jest nowy Zuckerberg? (Fot. Flickr/Robert Scoble/Lic. CC by)
Gdzie jest nowy Zuckerberg? (Fot. Flickr/Robert Scoble/Lic. CC by)
Michał Michał Wilmowski

Rok 2011 był bardzo dobry dla startupów, 2012 nie powinien być gorszy. Oto dziesiątka młodych gwiazd branży IT, które mają szansę odnieść w tym roku prawdziwie gigantyczny sukces.

Rok 2011 był bardzo dobry dla startupów, 2012 nie powinien być gorszy. Oto dziesiątka młodych gwiazd branży IT, które mają szansę odnieść w tym roku prawdziwie gigantyczny sukces.

Co roku powstaje mnóstwo dobrych startupów, ale drugiego Facebooka wciąż brak. Business Insider zaprezentował sylwetki młodych ludzi mających szansę wybić się w 2012 roku. O niektórych z nich już jest głośno w branży, inni dopiero czekają na swoje 5 minut.

Kto z nich będzie nowym Zuckerbergiem? Może nikt, a może wszyscy. Tak czy siak poniżej znajdziecie 10 startupów, które powinny zdrowo rosnąć w 2012 roku.

Ben Silbermann, Paul Sciarra i Evan Sharp (Pinterest)

Pinterest to obecnie najmodniejsza nazwa na amerykańskich blogach zajmujących się nowinami technologicznymi. W Polsce na razie mówi się o tym serwisie bardzo mało – i zdaje się, że niesłusznie. Służąca do przypinania i organizowania zdjęć społecznościówka rozwija się w nieprawdopodobnym tempie.

Serwisem zaczynają się też interesować właściciele przeróżnych biznesów, bo jeśli przypnie się coś fajnego do swojej tablicy, jest duża szansa, że rozprzestrzeni się to wśród użytkowników. Takiego szaleństwa wokół serwisu społecznościowego nie było od dawna. Plotki głoszą, że została już przekroczona liczba miliarda odsłon na miesiąc.

Pinterest ma być w 2012 roku tym, czym w 2006 roku był Facebook, a w 2011 Tumblr. Nic dziwnego, że inwestorzy są zachwyceni i ochoczo wypisują czeki. Czy słusznie? Przekonamy się w ciągu najbliższych miesięcy. Na pewno jednak ojcowie założyciele mają powody do radości już teraz.

Zach Sims i Ryan Bubinski (Codecademy)

Codecademy to bardzo przydatna rzecz w czasach, kiedy coraz więcej osób ma własne strony internetowe i próbuje przy nich samodzielnie dłubać. Dzięki temu startupowi można nauczyć się za darmo podstaw JavaScriptu. Pierwsze ćwiczenie zaczyna się od wpisania swojego imienia w cudzysłowie, a potem jest coraz trudniej.

Jeśli uważacie, że Codecademy to nie produkt przeznaczony dla mas, mam dla Was pewną liczbę. Milion osób – tyle właśnie używa tego serwisu. Do uczenia się podstaw kodowania z pomocą Codecademy przyznał się niedawno Michael Bloomberg, burmistrz Nowego Jorku.

Sims i Bubinski to niewątpliwie nazwiska godne zapamiętania.

Jonah Peretti (BuzzFeed)

BuzzFeed to oczywiście nic nowego, dlaczego więc o nim piszę? Bo na 2012 rok jego założyciel Jonah Peretti planuje wielkie zmiany. Serwis znany głównie ze śmiesznych zdjęć, memów i informacji dotyczących popkultury ma stać się poważniejszy. Wzorem dla BuzzFeeda jest The Huffington Post, którego Peretti był współzałożycielem.

Już jest budowany zespół dziennikarski, który tego przeobrażenia ma dokonać. Tylko czy to aby na pewno interesuje użytkowników BuzzFeeda?

Paul Berry (Rebel Mouse)

Paul Berry przez długi czas był CTO (chief technology officer) The Huffington Post. Na początku tego roku zrezygnował i mimo że wiele firm bardzo chciało go powitać w swoich szeregach, wybrał własny biznes. Na razie niewiele wiadomo o Rebel Mouse, poza tym, że ma to być platforma społecznościowa, a jego współpracownikami są Ken Lerer i wymieniony wyżej Jonah Peretti.

Czyżby szykowała się następna wielka rzecz?

Dave Morin (Path)

Path to aplikacja służąca do dzielenia się zdjęciami i innymi treściami w gronie znajomych i rodziny. Taki cyfrowy pamiętnik, do którego mogą zajrzeć tylko najbliżsi. Bez zagrożenia bezpieczeństwa, skomplikowanych ustawień prywatności, spamu i wszystkiego, za co nie lubimy Facebooka.

Założyciel serwisu Dave Morin niegdyś był pracownikiem Zuckerberga. Kiedy odszedł, by założyć Path, wszyscy wróżyli wielki sukces. I faktycznie – Google chciał kupić serwis za 100 mln dolarów zaraz po starcie. Morin powiedział "nie", a Path przez kolejne miesiące odchodził w zapomnienie.

Drugi oddech złapał w listopadzie, kiedy to zaprezentowano jego nową wersję. Media się zachwyciły, a potem już poszło z górki. Co nie znaczy, że przyszłość tego serwisu nie jest niepewna.

Sarah Lacy (PandoDaily)

Sarah Lacy to była blogerka TechCruncha, która odeszła, by założyć własny blog technologiczny, PandoDaily. Wraz z nią piszą tak znani autorzy, jak Michael Arrington, Paul Carr, MG Siegler czy Farhad Manjoo. Dzięki zebraniu 2 mln dolarów od inwestorów Sarah może sobie pozwolić na płacenie blogerom.

Na razie to malutka witryna, która w żaden sposób nie zagraża TechCrunchowi – ale działa dopiero kilka tygodni. Wydaje się, że Sarah jest skazana na sukces, a jej blog prędzej czy później stanie się jednym z najważniejszych serwisów zajmujących się branżą IT.

Ben Milne (Dwolla)

Ben Milne miał dość kart kredytowych – i dlatego założył serwis Skillshare to niezwykle interesujący, bardzo młody startup, dzięki któremu cały Nowy Jork się uczy. Serwis jest swoistą platformą służącą do dzielenia się wiedzą. Każdy może być nauczycielem i uczniem. Za lekcje oczywiście trzeba zapłacić.

Ile zarabiają ludzie, którzy dzielą się swoimi umiejętnościami z użytkownikami Skillshare? Podobno nawet tysiąc dolarów w jeden wieczór! Internetowa giełda lekcji założona przez Michaela Karnjanaprokorna i Malcoma Onga w kilka miesięcy zebrała 3,7 mln dolarów funduszy – i jestem pewny, że w 2012 roku będzie się rozwijać. Kto wie, może nawet wyjdzie poza USA?

Kevin i Julia Hartz (Eventbrite)

Eventbrite, czyli serwis sprzedający bilety na różnego rodzaju wydarzenia kulturalne, szkolenia itd., nie jest niczym nowym, ale dopiero ostatnio rozwija się w szalonym tempie. W zeszłym roku przychody Eventbrite wyniosły 50 mln dolarów. Sprzedano 10 mln biletów. Serwis powoli też wychodzi poza granice Stanów Zjednoczonych.

Co czeka Eventbrite w przyszłym roku? Twórcy serwisu mówią nawet o możliwości wejścia na giełdę.

Źródło: Business Insider

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)