100 Gbps i 100 km zasięgu. Amerykańska armia pracuje nad Wi-Fi na sterydach

100 Gbps i 100 km zasięgu. Amerykańska armia pracuje nad Wi-Fi na sterydach
19.12.2012 13:00
Fot. Flickr/mrflip/Lic. CC by-sa
Fot. Flickr/mrflip/Lic. CC by-sa
Redakcja Gadżetomanii
Redakcja Gadżetomanii

Wciąż powszechne w Polsce 3G wypada przy nowym, opracowywanym w Stanach superszybkim standardzie przesyłu danych mniej więcej tak jak kamień rzucony przez jaskiniowca przy serii atomówek zdetonowanej przez Terminatora.

Wciąż powszechne w Polsce 3G wypada przy nowym, opracowywanym w Stanach superszybkim standardzie przesyłu danych mniej więcej tak jak kamień rzucony przez jaskiniowca przy serii atomówek zdetonowanej przez Terminatora.

Nowa rzeczywistość

Takie podejście mi się podoba. Amerykańska armia stwierdziła, że bezprzewodowy Internet jest zbyt wolny, więc po prostu... wielokrotnie go przyspieszy. Który bezprzewodowy Internet, bo przecież mamy wiele standardów? Cóż... wszystkie.

Możecie powoli zapominać o WiMaksie (Worldwide Interoperability for Microwave Access), czyli bezprzewodowej, radiowej technice transmisji danych, która wyciąga około 100 Mbit/s dla połączeń mobilnych. Reklamowany ostatnio w Polsce jako superszybki LTE, standard przesyłu danych w telefonii komórkowej będący następcą systemów trzeciej generacji, to też już właściwie przeżytek.

Zadania stworzenia nowego internetowego potwora podejmie się DARPA, czyli Defense Advanced Research Projects Agency, nazywana po polsku (weźcie wdech) Agencją Zaawansowanych Obronnych Projektów Badawczych Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych (wydech). Ujmując rzecz po ludzku: to agencja rządowa zajmująca się rozwojem technologii wojskowej.

Nad czym konkretnie pracują? Nad bezprzewodowym Internetem, który będzie sprawniejszy niż obecny. Dla przykładu, LTE jest w stanie realnie działać z prędkością 30-100 megabitów na sekundę. Nowy standard powinien osiągnąć jakieś... 100 gigabitów na sekundę. Tak, dobrze liczycie, ale dla podkreślenia wagi wydarzenia wypunktujmy to:

  • LTE - 0,03-0,1 Gbps
  • DARPA-NET: 100 Gbps

O prehistorycznym 3G nie ma nawet co wspominać.

Internet jak powietrze

Pewnie zastanawiacie się: a co my będziemy z tego mieli? No cóż, na początku na pewno nic. Ale gdy projekt zostanie już zrealizowany, może z czasem amerykańska armia podzieli się tym potworem ze światem. A przynajmniej naiwnie na to liczę.

Moment, w którym Internet będzie powszechny jak elektryczność, czy może nawet powietrze, zbliża się wielkimi krokami. Jeśli nie to, to inne rozwiązanie wejdzie do masowego użytku. A niedługo prędkość przesyłania danych nie będzie już żadnym problemem, bo zrówna się z prędkością zapisu danych na dyskach twardych.

Na szczęście wciąż będzie można wtedy kombinować z szybszymi dyskami.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)