12-godzinne oświadczyny na Twitterze. Też byście tak zrobili?
Pewien Amerykanin wpadł na "genialny" pomysł. Zabrał swoją dziewczynę na 12-godzinną randkę, która miała zakończyć się oświadczynami. Każdy kolejny krok relacjonował na Twitterze i dokumentował na Instagramie. Jak sądzicie, powiedziała "tak"?