Z podobnych narzędzi można korzystać zarówno na komputerze, jak i w smartfonie. Oprócz podglądu opadów czy zachmurzenia część rozwiązań oferuje też alerty, które potrafią ostrzec przed zbliżającą się nawałnicą — dając czas np. na powrót do domu lub zabezpieczenie rzeczy na zewnątrz.
WIDEONajciekawsza planeta okrążająca Słońce. Inne gwiazdy też takie mają
Monitor Burz
Wśród prostszych propozycji znajduje się Monitor Burz, oceniany w Google Play na 4,9/5. Aplikacja zbiera dobre opinie za czytelny interfejs i płynne działanie. Pozwala podejrzeć lokalizacje wyładowań atmosferycznych, a także uruchomić radar opadów i warstwę zachmurzenia. Dodatkowo w ustawieniach można aktywować powiadomienia o burzy zbliżającej się do wybranego obszaru.
Aplikacje do śledzenia burz i wyładowań
Drugą opcją jest Blitzortung Lightning Monitor. Program pokazuje na bieżąco aktualizowane informacje o wyładowaniach atmosferycznych, a także umożliwia sprawdzenie archiwum z ostatnich 24 godzin. Do jego mocnych stron zaliczana jest prosta, intuicyjna obsługa, a dla części użytkowników ważny będzie również brak reklam.
Więcej funkcji zapewnia Windy, czyli rozbudowana aplikacja pogodowa. Użytkownik ma tu dostęp m.in. do zdjęć satelitarnych w wysokiej rozdzielczości, radaru burzowego oraz prognozy pogody, co ułatwia planowanie dnia przy dynamicznie zmieniających się warunkach. Warto jednak pamiętać, że pełen pakiet możliwości jest dostępny w wersji premium, natomiast wariant bezpłatny ma ograniczenia i zawiera reklamy.
Burze da się śledzić także bez instalowania aplikacji — wystarczy przeglądarka internetowa. Pomocne mogą być serwisy: Skyradar (korzysta z danych z Windy i oferuje zestaw map oraz prognoz, m.in. dla burz, opadów deszczu i śniegu, a także wiatru, ciśnienia i jakości powietrza), Blitzortung Map (interaktywna mapa, dzięki której można obserwować burze na świecie niemal w czasie rzeczywistym) oraz Burze.dzis.net (charakterystyczna szara mapa z kolorowymi oznaczeniami wyładowań rejestrowanych w Polsce i Europie).