12-godzinne zmiany i tysiące komentarzy dziennie. Jak działają zawodowi rosyjscy trolle?

Armia zawodowych prokremlowskich trolli spamuje codziennie serwisy społecznościowe, również zagraniczne, tysiącami komentarzy. Jak to jest zorganizowane? Kto tych ludzi zatrudnia? Ile zarabiają? Czy trudno dostać taką pracę? O tym wszystkim opowiedział w Radiu Wolna Europa bloger, który pracował jako troll.

12-godzinne zmiany i tysiące komentarzy dziennie. Jak działają zawodowi rosyjscy trolle? 1Zdjęcie trolli pochodzi z serwisu Shutterstock
Marta Wawrzyn

Prokremlowskie komentarze zalewają Internet – i to nie tylko rosyjskie strony, jak vKontakte czy fora największych portali, ale też Facebooka, Twittera czy Reddita. O profesjonalnych rosyjskich trollach, które je piszą, krążą przeróżne historie. Jak się ostatnio okazało, wcale nie są one przesadzone. Wojna informacyjna prowadzona przez Rosję rzeczywiście ma miejsce i coraz więcej osób, które brały udział w trollowaniu na zlecenie Kremla, opowiada o tym publicznie. Na stronie Radia Wolna Europa można znaleźć wywiad z Maratem Burkhardem, blogerem z Petersburga, który pracował dwa miesiące w agencji Internet Research, czyli gigantycznej rosyjskiej fabryce trolli.

Wyczerpująca praca zawodowego trolla

Fabryka to dobre określenie – agencja zajmuje cztery piętra i zatrudnia prawdziwą armię trolli (ok. 300 osób), która pracuje 24 godziny na dobę, w 12-godzinnych zmianach. O pracę w takiej trollowni nie jest wcale łatwo – aby ją dostać, trzeba zdać test i udowodnić, że potrafi się pisać przyzwoite propagandowe teksty. Konkurencja jest duża, ponieważ trollom oferuje się niezłą pensję – ok. 45 tys. rubli miesięcznie (czyli jakieś 2800 zł).

Ale nie dostaje się tych pieniędzy za nic. Każdy z 300 trolli musi dziennie wyprodukować przynajmniej 135 komentarzy, po przynajmniej 200 znaków każdy. Muszą one zawierać mocne sformułowania i odpowiednie słowa-klucze. Agencja zatrudnia także trolle zajmujące się produkcją odpowiednich ideologicznie newsów, memów i demotywatorów – dniem i nocą.

Trzyosobowe zespoły i iluzja autentyczności

Departament, w którym pracował Burkhard, zajmuje się pisaniem komentarzy na forach serwisów informacyjnych. Trolle pracują w trzyosobowych zespołach, z których jedna osoba pisze krytyczne wobec Kremla komentarze, a dwie pozostałe z nią polemizują. Od czasu do czasu w dyskusji powinien pojawiać się jakiś mem czy innego rodzaju grafika wyśmiewająca przeciwnika. Wszystko po to, aby wyglądało to autentycznie.

12-godzinne zmiany i tysiące komentarzy dziennie. Jak działają zawodowi rosyjscy trolle? 2
Rosyjska fabryka trolli © Sobaka.ru

Trolle dostają bardzo konkretne zadania, na przykład obsmarować Ukrainę na 35 forach lokalnych serwisów informacyjnych. Czasem pojawiają się dość zabawne zlecenia, jak wykreowanie afery, po tym jak Barack Obama podczas wizyty w Indiach wypluł na ziemię gumę do żucia. Trolle wtedy musiały przekazać światu wiadomość, że Obama to "niekulturalna czarna małpa".

Parodia Orwella na żywo

W agencji można znaleźć 40 pomieszczeń wypełnionych tylko i wyłącznie osobami zajmującymi się "obsługą" Facebooka. Internet Research ma także zagraniczne departamenty, które zajmują się spamowaniem zagranicznych forów i serwisów społecznościowych. Osoby, które znają języki obce i potrafią pisać propagandowe komentarze po angielsku czy ukraińsku, dostają pensje wyższe nawet o jedną trzecią.

Pracę łatwo można stracić – za spóźnienie, błędy ideologiczne czy niewłaściwe żarty. Wiele osób, które tam pracują, to rzeczywiście prokremlowscy fanatycy, którzy robią to z poczucia obowiązku. Inaczej trudno w fabryce trolli wytrzymać. Bloger, który rozmawiał z Radiem Wolna Europa, zniósł to tylko przez dwa miesiące. Teraz mówi, że pracował przez ten czas w Ministerstwie Prawdy, czyli Ministerstwie Kłamstwa.

Cały wywiad znajdziecie tutaj, z kolei w "Gazecie Wyborczej" możecie poczytać, jak wygląda produkowanie propagandowych newsów w Rosji.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Zwierzęce kolosy ze słupów energetycznych. Za nimi pierwsze testy
Zwierzęce kolosy ze słupów energetycznych. Za nimi pierwsze testy
"Ujawniamy lokalizacje". Znaleźli Złoty Pociąg?
"Ujawniamy lokalizacje". Znaleźli Złoty Pociąg?
Arabia Saudyjska zamraża budowę megabudowli. Postępy było widać z kosmosu
Arabia Saudyjska zamraża budowę megabudowli. Postępy było widać z kosmosu
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟