20 lat więzienia za "przypadkowe" ściągnięcie dziecięcej pornografii
W Stanach Zjednoczonych grozi 20 lat więzienia za jakikolwiek ślad posiadania materiałów z dziecięcą pornografią na dysku twardym. Taki zarzut postawiono ostatnio 22-latkowi z Sacramento. Oskarżony twierdzi jednak, że pobrał zdjęcia "przez przypadek".
W Stanach Zjednoczonych grozi 20 lat więzienia za jakikolwiek ślad posiadania materiałów z dziecięcą pornografią na dysku twardym. Taki zarzut postawiono ostatnio 22-latkowi z Sacramento. Oskarżony twierdzi jednak, że pobrał zdjęcia "przez przypadek".
Matthew White powiedział, że nie chciał ściągnąć z sieci dziecięcej pornografii. Interesował go jedynie film College Girls Gone Wild (sic!), jednak po jego ściągnięciu odnalazł na swoim dysku nieodpowiednie zdjęcia dzieci. Od razu usunął je jednak z komputera.
Agenci FBI zapukali jednak do drzwi domu, w którym mieszkał. Najpierw przeszukali komputer pod kątem pornograficznych plików, ale nic nie znaleźli. Dopiero później specjaliści wydobyli materiały pornograficzne z czeluści twardego dysku. Oczywiście nie było do nich prostego dostępu, więc Matthew White nie mógł z nich korzystać w dowolnym momencie.
Teraz oskarżony liczy, że zamiast 20 lat w więzieniu zostanie skazany jedynie na 3,5 (jego prawnicy doradzili mu przyznanie się do winy w nadziei na złagodzenie wyroku).
Ciekawe tylko, czy sąd uwierzy w tłumaczenie "chciałem tylko film College Girls Gone Wild, a te zdjęcia nie wiem skąd się wzięły!". Ja bym nie uwierzył. Co sądzicie?
Źródło: Mashable