2010/11: inwazja 3D. Co nas czeka?

2010/11: inwazja 3D. Co nas czeka?08.01.2010 11:00
3D
3D
Ireneusz Podsobiński

UPDATE! Robin Hood nie będzie jednak w 3D!

Pierwszy prawdziwy film w formacie 3D, Avatar, zadebiutował w kinach i od razu zmiótł konkurencję. Sukces był do przewidzenia (może nie aż tak widowiskowy), nie dziwię się zatem, że już od kilku miesięcy słyszymy coraz więcej na temat kolejnych produkcji w trzecim wymiarze. Wygląda na to, że 2010 i 2011 zdominuje 3D. A cóż takiego obejrzymy w trójwymiarze?

UPDATE! Robin Hood nie będzie jednak w 3D!

Pierwszy prawdziwy film w formacie 3D, Avatar, zadebiutował w kinach i od razu zmiótł konkurencję. Sukces był do przewidzenia (może nie aż tak widowiskowy), nie dziwię się zatem, że już od kilku miesięcy słyszymy coraz więcej na temat kolejnych produkcji w trzecim wymiarze. Wygląda na to, że 2010 i 2011 zdominuje 3D. A cóż takiego obejrzymy w trójwymiarze?

Już 2009 rok udowodnił, że 3D świetnie sprawdza się w horrorach. Co prawda Krwawe walentynki i Oszukać przeznaczenie 4 nie można nazwać nawet przeciętnymi filmami, ale wyskakujące z ekranu wszelakie elementy, przez które odruchowo odrzucamy głowę do tyłu, to idealna machina napędzająca interes. Czy zatem kogoś dziwi, że przede wszystkim ten gatunek skorzysta z dobrodziejstw trzeciego wymiaru? Michael Myers dźgnie nas nożem w Halloween 3 (2011), zombie wyciągną w naszym kierunku swoje zgniłe ręce w *Zombieland 2 *(2011), Night of the Living Dead: Origins (2011) i prawdopodobnie w Resident Evil: Afterlife (2010), pan Układanka wymyśli jakieś trójwymiarowe pułapki w Pile VII (2010), a żądne krwi piranie rzucą się na nas w kolejnym remake?u Alexandra Aji (2010).

Remake Piranha - tak, tutaj 3D się przyda ;)
Remake Piranha - tak, tutaj 3D się przyda ;)

Mając na uwadze ubiegłoroczne tendencje, również animacje będą zachłannie sięgać po 3D. Z tej techniki skorzystają zarówno giganci Pixar (Toy Story 3) i Dreamworks (Jak wytresować smoka, Shrek Forever), jak i mniejsi gracze ? chociażby fińskie studio Filmkompaniet (Moomins and the Comet Chale, czyli znane wszystkim Muminki). Sęk w tym, że w obszarze filmów animowanych jestem na razie rozczarowany efektami. Tak mocno chwalony Odlot był fabularnie całkiem sympatyczną bajką, aczkolwiek trzeci wymiar został tutaj wykorzystany jakby od niechcenia. Podobnie rozczarowała *Epoka lodowcowa *3, abstrahując już od tego, że był to nawet niezbyt udany sequel. Czy kolejne animacje coś w tym kierunku zmienią? Oby, bo na razie słowo ?3D? w bajkach powoduje u mnie skręt kiszek.

toy story 3
toy story 3

A co z superprodukcjami? Avatar niczego nie nauczył? O dziwo w tej kwestii na rok 2010 jest cicho. Co prawda pojawi się Alicja w Krainie Czarów oraz są plany na przerobienie Robin Hooda (ponoć konwersja kosztuje zaledwie 7-8 milionów $, co przy budżecie 200 milionów $ jest co najwyżej kolejnym drobnym wydatkiem) [UPDATE! Robin Hood nie będzie w 3D!], ale to nie jest true-hard-3D w stylu ostatniej produkcji Jamesa Camerona. Być może tym Avatarem 2010 roku będzie Tron Legacy, który zagości w trójwymiarze zarówno w zwykłych kinach jak i na wielkich ekranach IMAXa. Trochę lepiej zapowiada się rok 2011: *The Adventures of Tintin *Stevena Spielberga z techniką motion-capture, Cowboys and Aliens Jona Favreau z Robertem Downeyem Jr. w roli głównej [UPDATE! Downey Jr. nie wystąpi w filmie!], przebąkuje się o *Ghost Rider: Spirit of Vengeance *(czyżby trójwymiarowa mania w końcu dopadła filmy o superbohaterach?) i Twister 2. Szkoda tylko, że Peter Jackson i Guillermo del Toro nie planują Hobbita w 3D, bo co jak co, ale ten film bez wątpienia skorzystałby na tej technice.

Nie można tu zapominać o naszych wschodnich przyjaciołach z Rosji, którzy wypuszczą do kin pierwszy film fantasy w 3D ? Dark World. Ciekawe kiedy rodzimi filmowcy zdecydują się na taki krok? Za 5-10 lat? Czy w ogóle?

tron legacy
tron legacy

Macie dosyć? Ależ to jeszcze nie wszystko, moi drodzy. Nawet wariaci z Jackassa sięgną po trzeci wymiar. Po co, pytacie? A bo zachciało im się, jak to ładnie ujęli, ?skorzystać z tej samej technologii 3D, którą James Cameron użył w Avatarze, i włożyć ją do tyłka Steve?a-O. Przeniesiemy głupotę do całkiem nowego wymiaru.? Ba, nawet filmy erotyczne doczekają się trójwymiarowości, co obiecuje nam producent z Hong Kongu w 3D Sex and Zen. Komentarz chyba zbędny.

397376588709052576

Trzeci wymiar to niezwykle ciekawa technologia, która w odpowiednich rękach potrafi zachwycić swoim pięknem i ogromem. Zaskoczą kogoś plany na skonwertowanie Titanica i Terminatora 2 do 3D? Bo mnie ani trochę, szczególnie że zatonięcie gigantycznego statku mogłoby wyglądać naprawdę widowiskowo. Wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby za 2-3 lata każda większa produkcja wychodziła w dwóch formatach, do wyboru, do koloru. Cieszy Was taka perspektywa, czy może już po 2009 roku macie dość 3D? Ciekawy jest także fakt, że trzeci wymiar zebrał już swoją pierwszą ofiarę. Produkcja remake'u Robocopa została wstrzymana, gdyż reżyser Darren Aronofsky nie chce się zgodzić na użycie technologii 3D, podobnie jak efektów CGI. Grunt to być wiernym swoim zasadom.

3D - kochasz czy nienawidzisz?
3D - kochasz czy nienawidzisz?
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)