25 najlepszych pracujących reżyserów według Entertainment Weekly

25 najlepszych pracujących reżyserów według Entertainment Weekly24.02.2011 12:43
25 najlepszych pracujących reżyserów według Entertainment Weekly
Michał Nowak

Czasy się zmieniają, tak samo jak topowe nazwiska w hollywoodzkich rankingach wszelkiej maści. Kultowi reżyserzy odpowiedzialni za prawdziwe klasyki, jak Brian De Palma czy Francis Ford Coppola, mimo iż nadal kręcą filmy, nie mają zbyt wiele do powiedzenia w tej gałęzi rozrywki. Obecnie duże pieniądze i pełną niezależność powierza się topowym, często młodym filmowcom, których filmy przyciągają olbrzymie masy publiczności. Magazyn Entertainment Weekly pokusił się o wskazanie tych współcześnie najlepszych, ograniczając się do 25. nazwisk. Oczywiście, na liście znalazło się też paru dinozaurów.

Czasy się zmieniają, tak samo jak topowe nazwiska w hollywoodzkich rankingach wszelkiej maści. Kultowi reżyserzy odpowiedzialni za prawdziwe klasyki, jak Brian De Palma czy Francis Ford Coppola, mimo iż nadal kręcą filmy, nie mają zbyt wiele do powiedzenia w tej gałęzi rozrywki. Obecnie duże pieniądze i pełną niezależność powierza się topowym, często młodym filmowcom, których filmy przyciągają olbrzymie masy publiczności. Magazyn Entertainment Weekly pokusił się o wskazanie tych współcześnie najlepszych, ograniczając się do 25. nazwisk. Oczywiście, na liście znalazło się też paru dinozaurów.

Oto pełna lista najlepszych współczesnych reżyserów:

  1. Wes Anderson
  1. Mike Leigh
  1. Brad Bird
  1. J.J. Abrams
  1. Spike Lee
  1. Edgar Wright
  1. Peter Jackson
  1. James Cameron
  1. David Lynch
  1. David O. Russell
  1. Kathryn Bigelow
  1. Danny Boyle
  1. Roman Polanski
  1. Guillermo del Toro
  1. Paul Thomas Anderson
  1. Pedro Almodóvar
  1. Clint Eastwood
  1. Terrence Malick
  1. Quentin Tarantino
  1. Joel & Ethan Coen
  1. Darren Aronofsky
  1. Martin Scorsese
  1. Steven Spielberg
  1. Christopher Nolan
  1. David Fincher

Teraz będzie bardzo subiektywnie, czyli bardzo moim zdaniem.

Zawsze tworząc tego rodzaju podsumowania, trzeba się liczyć z tym, że nie każdemu będą pasować pojawiające się w nim nazwiska i kolejność w jakiej występują. Czy umieszczenie na liście Kathryn Bigelow, w dodatku na tak wysokiej pozycji, nie jest lekką przesadą? Jako dowód jej talentu, przytoczono jej dwa największe dokonania - nakręcenie The Hurt Locker i bycie pierwszą kobietą, która zgarnęła Oskara za reżyserię. I tylko dlatego wyprzedziła swojego ex-męża Jamesa Camerona? Przecież ten człowiek powinien być znacznie wyżej na liście, bynajmniej nie za średniego Avatara, ale prawie za wszystkie jego wcześniejsze filmy.

David Lynch załapał się wysoko, co nawet mnie cieszy. Ale skoro mówimy o współcześnie pracujących reżyserach, to co Lynch ostatnio nakręcił? *Inland Empire *z 2006 roku? Toż to jego najgorszy film w całej karierze i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Podobnie Steven Spielberg, któremu kultowości odmówić nie można, ale patrząc na jego dokonania na przestrzeni ostatnich lat, trzeba byłoby umieścić Pana Stevena na pozycji mocno oddalonej od podium. A Darren Aronofsky wyprzedza Quentina Tarantino? Nigdy w życiu, nie w moim świecie.

Mimo wszystko uważam tę listę za całkiem uczciwą i większość nazwisk jestem w stanie uznać. Za to mocno poprzekładałbym kolejność ich występowania. Ktoś ma podobne odczucia? I czy jakiegoś reżysera zabrakło?

Źródło: EW

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)