360specs i vrAse – zamiast czekać na Oculus Rift, zmień swojego smartfona w okulary AR 

Zamiast czekać aż w sprzedaży pojawi się Oculus Rift czy okulary AR, przygotowywane przez wiele dużych firm, można skorzystać z pomysłowego zamiennika. Pojawiły się dwa interesujące projekty, dzięki którym rolę okularów AR mogą przejąć nasze smartfony. Jak to działa?

360specs i vrAse – zamiast czekać na Oculus Rift, zmień swojego smartfona w okulary AR 1360specs - smartfon w roli okularów AR
Łukasz Michalik

Zamiast czekać aż w sprzedaży pojawi się Oculus Rift czy okulary AR, przygotowywane przez wiele dużych firm, można skorzystać z pomysłowego zamiennika. Pojawiły się dwa interesujące projekty, dzięki którym rolę okularów AR mogą przejąć nasze smartfony. Jak to działa?

Twórcy 360specs i vrAse wyszli z rozsądnego założenia, że nie ma sensu wyważać otwartych drzwi. Po co konstruować od nowa całe urządzenie, jeśli jego najważniejsze podzespoły potencjalny użytkownik okularów AR nosi przy sobie w kieszeni.

Tak, chodzi o smartfony, które mają wszystko, co w takiej sytuacji potrzebne – komplet różnych sensorów, modułów łączności, zasilanie, kamerę i wyświetlacz. Zarówno 360specs, jak i VrAse to w gruncie rzeczy rodzaj opaski, pozwalającej na umieszczenie smartfona w odpowiedni sposób przed oczami użytkownika. Banalne? Tak, banalne, ale zupełnie niebanalne są możliwości, jakie dzięki temu zyskujemy.

Sprzęt, w połączeniu z odpowiednim oprogramowaniem, może dzięki kamerze pełnić rolę typowych okularów AR. To nie koniec – tak użyty smartfon może być również osobistym odtwarzaczem wideo. Umieszczony blisko oczu ekran zapewnia wrażenia, porównywalne z oglądaniem filmu na 200-calowym ekranie, a obudowa okularów przy okazji izoluje od świata, pozwalając skupić się na filmie np. w czasie podróży.

Kolejną funkcją urządzenia jest streaming różnych materiałów z komputera co, przynajmniej w teorii, otwiera szerokie pole do zastosowania takiego sprzętu np. w grach. W obu przypadkach pomysłodawcy zdecydowali się na społecznościowe finansowanie i szukają wsparcia na Kickstarterze.

360specs specs demo

Dość interesująco wyglądają ich postępy – choć urządzenia są bardzo podobne i działają na tej samej zasadzie, bazując na smartfonie lub tablecie użytkownika, to vrAse może pochwalić się świetnym tempem zbiórki, wskazującym, że zakładana kwota 55 tys. funtów zostanie wielokrotnie przekroczona. Dużo gorzej radzi sobie 360specs, który w ciągu tygodnia zebrał zaledwie 2,5 tys. dolarów z potrzebnych 100 tys.

Sądzę, że od prezentowanych rozwiązań nie można oczekiwać jakości i ergonomii, jaką zapewni np. Oculus Rift. Nie zapominajmy jednak o kluczowym atucie – cenie – wielokrotnie niższej od bardziej zaawansowanych urządzeń. VrAse w przedsprzedaży kosztuje, w przeliczeniu, około 240, a 360specs w zależności od wersji 120 – 150 złotych. To wielokrotnie mniej, niż np. Oculus Rift, wyceniony w wersji deweloperskiej na niemal 1000 złotych.

Przypuszczam, że dla wielu użytkowników takie okulary AR mogą okazać się wystarczające, a pozostali będą mogli przetestować oferowane przez nie funkcje zanim zainwestują w droższy sprzęt.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇