5 częstych błędów właścicieli psów

5 częstych błędów właścicieli psów25.07.2011 22:45
5 częstych błędów właścicieli psów
5 częstych błędów właścicieli psów
Kira Czarczyńska

Pies jest częstym towarzyszem człowieka już od wieków. Teraz także, nawet mieszkając w niewielkich mieszkaniach w blokach, wiele osób nie wyobraża sobie bez niego życia. Niestety, część właścicieli psów sama przyznaje, że sobie z nimi nie radzi - pupil jest nieposłuszny, niszczy różne przedmioty, trzeba go stale mieć na oku. W większości przypadków są to efekty błędów popełnianych... przez nas samych.

Pies jest częstym towarzyszem człowieka już od wieków. Teraz także, nawet mieszkając w niewielkich mieszkaniach w blokach, wiele osób nie wyobraża sobie bez niego życia. Niestety, część właścicieli psów sama przyznaje, że sobie z nimi nie radzi - pupil jest nieposłuszny, niszczy różne przedmioty, trzeba go stale mieć na oku. W większości przypadków są to efekty błędów popełnianych... przez nas samych.

Pamiętajmy zawsze, ze pies, choć oczywiście najmądrzejszy na świecie (przynajmniej nasz) - jest tylko zwierzęciem. Nie ma bladego pojęcia o naszych zasadach, musimy więc sami go wszystkiego nauczyć. W tym właśnie punkcie popełnia się zwykle najwięcej błędów, które nie tylko utrudniają nam funkcjonowanie ze zwierzęciem na co dzień, ale mogą okazać się dla niego niebezpieczne.

Błąd 1: zaniedbanie nauki posłuszeństwa

Im młodszy pies, tym szybciej można go nauczyć wykonywania naszych poleceń. Jest to niezbędne nie tylko po to, żeby mieć "grzecznego psa" - przede wszystkim daje nam gwarancję, że w niebezpiecznych sytuacjach zwierzę posłucha naszego polecenia. Już kilkutygodniowego szczeniaka można uczyć wykonywania prostych poleceń, nagradzając go i przyzwyczajając do tego, że przyjemnie jest nas słuchać.

Błąd 2: brak konsekwencji

Zwierzę nie rozumie niuansów naszego zachowania. Jeżeli ty nie pozwalasz mu spać na kanapie, a dzieci same go na nią wołają - pies czuje się zdezorientowany. W efekcie nie wie, których poleceń ma słuchać - i przestaje na nie w ogóle zwracać większą uwagę.

Błąd 3: zaniedbanie socjalizacji

Szczenię po urodzeniu ma kilka tygodni, w czasie których matka i rodzeństwo uczy go podstawowych "psich" zachowań społecznych. Zadanie nowego właściciela jest podobne: trzeba przyzwyczajać psa od początku do obecności innych ludzi i zwierząt i pomagać mu wpasować się w panujące reguły. Jeśli to zaniedbamy, może się okazać, że każde wyjście na spacer w bardziej ruchliwe miejsce kończyć się będzie szczekaniem, próbami gryzienia, albo wprost przeciwnie - chowaniem się np. pod kanapę.

Błąd 4: zbyt mało ruchu i zabawy

Spacer trzy razy dziennie to minimum, które musimy psu zapewnić. Jeden z tych spacerów powinien być dłuższy - tak, żeby nasz pupil miał możliwość wybiegać się i rozładować nadmiar energii. W domu także musimy mieć dla zwierzaka czas, bawić się z nim, czy nawet uczyć nowych sztuczek. Inaczej znudzony pies sam poszuka sobie zajęcia, i może to być na przykład ściąganie tapicerki z naszej nowej kanapy.

Błąd 5: dom nie przystosowany dla psa

Jeśli macie ruchliwego zwierzaka, a w domu ściany pomalowane jasną farbą - nie dziwcie się, że niezbyt długo pozostaną czyste. Jeżeli lubi polować, frędzle od firany długo się nie utrzymają. Decydując się na psa musimy zdawać sobie sprawę z tego, że nasz dom musi się nieco zmienić. I nie chodzi tylko o odpowiednie jego urządzenie tak, żebyśmy nie załamywali się zbierając z podłogi fragmenty kolejnego kosztownego przedmiotu - ważne jest też bezpieczeństwo psa, który bawiąc się nimi może się zadławić czy zatruć. Odpowiednie zmiany najlepiej jest wprowadzić jeszcze zanim szczenię pojawi się w naszym mieszkaniu.

Uwaga na koniec...

Piszę tutaj głównie o szczeniętach, ale dotyczy to wszystkich psów. Nie jest prawdą twierdzenie, że dorosłego psa nie da się już niczego nauczyć albo zmienić jego zwyczajów. Można. Wymaga to po prostu więcej zdecydowania i zaangażowania z naszej strony.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)