7 pomysłów, które mają zmienić świat. Czy aby na pewno? [cz. 2] 

Czytając wiadomości w anglojęzycznych serwisach na temat nowoczesnych technologii, można wpaść w bardzo dobry nastrój. Postęp idzie jak burza, a jak dotrze, to będziemy mieli raj. Wszystko co jest eko, jest jednocześnie dobre i wspaniałe. Wszystko, co dostarczy nam kolejną dawkę informacji i rozrywki, jest genialne i potrzebne. A odważne pomysły, choćby nie wiem jak absurdalne, stają się ideami zmieniającymi świat.

7 pomysłów, które mają zmienić świat. Czy aby na pewno? [cz. 2] 1

Czytając wiadomości w anglojęzycznych serwisach na temat nowoczesnych technologii, można wpaść w bardzo dobry nastrój. Postęp idzie jak burza, a jak dotrze, to będziemy mieli raj. Wszystko co jest eko, jest jednocześnie dobre i wspaniałe. Wszystko, co dostarczy nam kolejną dawkę informacji i rozrywki, jest genialne i potrzebne. A odważne pomysły, choćby nie wiem jak absurdalne, stają się ideami zmieniającymi świat.

Zróbmy z pustyni elektrownię!

Pomysł tyle ciekawy, co odrobinę naiwny. Pustynia to hmm... puste i gorące miejsce, w którym w ciągu dnia gromadzi się niesamowicie duża ilość energii. Wired chce, abyśmy sobie wyobrazili Saharę jako nieskończone źródło energii. Z badań naukowych wynika, że pustynie świata pochłaniają w ciągu roku więcej energii, niż ludzkość jest w stanie wykorzystać w tym samym czasie. Dlaczego więc nie wykorzystać tych zasobów?

Fundacja Desertec wpadła na pomysł zbudowania potężnych konglomeratów składających się z baterii słonecznych, turbin wiatrowych i ogrzewnic gruntowych. Desertec to naprawdę duże przedsięwzięcie, członkami fundacji są naukowcy i politycy z całego świata. Jest tam także kilka firm prywatnych, co początkowo wróżyło sensowność przedsięwzięcia.

7 pomysłów, które mają zmienić świat. Czy aby na pewno? [cz. 2] 2

Gdy czyta się opracowania przygotowane przez fundację, można odnieść wrażenie, że ktoś sączy propagandę do oczu czytelnika. Znajdują się tam hasła dotyczące nowych miejsc pracy w regionie północnej Afryki, stabilizacji ekonomiczno-politycznej zapalnych regionów poprzez zapewnienie dobrobytu, jest też mnóstwo eko-żargonu o wspaniałościach korzystania ze źródeł odnawialnych. Gdy dotarłem do końca, to próbowano mnie przekonać, że w 2050 r. 20% energii wykorzystywanej w Europie będzie pochodzić z afrykańskich pustyń. Jedno jest bardzo znamienne - NIGDZIE nie wspomina się o finansowych zyskach z tego przedsięwzięcia.

7 pomysłów, które mają zmienić świat. Czy aby na pewno? [cz. 2] 3

No dobrze, zejdźmy zatem na ziemię i przyjrzyjmy się faktom, bo te już się dzieją. Za rekordową sumę 2 miliardów euro buduję się w Maroko potężny kompleks elektrowni solarno-wiatrowych. Ma on zostać ukończony w 2014 i zasilić sieć energetyczną Hiszpanii. Pomyślałem, że to wspaniale, skoro są aż takie nadwyżki energii. Zerknąłem wtedy na całkowitą wydajność energetyczną przedsięwzięcia - 500 MW. Dość długo szukałem szczęki na podłodze i sądziłem, że to musi być jakiś błąd. Jeden (największy) blok z 13 dostępnych w Elektrowni Bełchatów generuje ponad 800 MW. Jeden pojedynczy blok!

Jaka jest sensowność ekonomiczna tego przedsięwzięcia? W 2012 r. Bosch-Siemens opuścił Desertec, ten sam krok zapowiada RWE. Przy czym obie firmy są bardzo zainteresowane źródłami odnawialnymi.

Soczewki kontaktowe z wyświetlaczem

Pomysł ten pojawił się niedawno na Gadżetomanii i był mocno eksploatowany przez inne media. Wired opisuje na wstępie okulary Google Glass i zapowiada, że produkt ten nie utrzyma się zbyt długo na rynku, bo ludzie w większości nie przepadają za noszeniem czegokolwiek na nosie i uszach przez dłuższy okres. Rozwiązaniem tego problemu mają być soczewki kontaktowe z wbudowanym wyświetlaczem. Dzięki niemu będziemy mogli odbierać wiadomości, grać w gry i robić te wszystkie rzeczy, które obecnie obserwujemy na ekranie smartfona. Niestety, jest to praktycznie niemożliwe do realizacji.

7 pomysłów, które mają zmienić świat. Czy aby na pewno? [cz. 2] 4

Nasz wzrok skonstruowany jest tak, że w danej chwili obserwujemy tylko jeden mikroskopijny punkt (widzenie skoncentrowane), cała reszta znajduje się poza tym centrum (widzenie peryferyjne). Obraz wyświetlany na soczewce kontaktowej ZAWSZE będzie znajdować się w polu peryferyjnym (chyba że będzie mikroskopijnym obiektem w centrum), bo nie mamy możliwości skierowaniu wzroku na wybrany element obrazu i umieszczenia go w centrum - soczewka po prostu przesunie się razem z okiem.

Jedynym rozwiązaniem tego problemu jest według mnie implementacja wykrywania pozycji oka przez soczewkę. Wtedy też obraz mógłby się przesuwać zgodnie z ruchem gałki, a my będziemy mogli w ten sposób "obejrzeć" to, co jest na wyświetlaczu. Ale to już czyste SF...

Rozwalmy asteroidy lecące w naszym kierunku

Ponownie sztuka dla sztuki. Ktoś wymyślił bombę, która wwierca się w asteroidę, a następnie wybucha w środku. Górna część pocisku zawiera ładunek kinetyczny, a dolna ładunek jądrowy. Wynalazca zgłosił się do NASA, która dała mu grant w wysokości 100 000 dol. W razie czego jest pomysł na rozwalenie wielkiego, kosmicznego głazu i Bruce Willis nie będzie już musiał ratować świata przed zagładą.

Autor projektu bardzo się ucieszył. Błyskawicznie oszacował koszt produkcji systemu obrony przeciwkometowej na 500 mln dol. (tak z grubsza...) i zaapelował o jak najszybsze wdrożenie projektu, bo gotowym być trzeba. Stek bzdur.

Ponownie zejdźmy na ziemię i poznajmy fakty. Asteroidą, która ma największe szanse na uderzenie w Ziemię, jest obecnie (29075) 1950 DA. Szanse na zderzenie wynoszą szokujące 0,33%. Jeżeli do tego dojdzie, zdarzy się to w 2880 r. Mam znacznie lepsze pomysły na wydanie tych 500 mln dol. niż walenie rakietami w bogu ducha winne komety i asteroidy.

Budujmy wieżowce z diamentu!

Co prawda nikt jeszcze nie wie, jakie właściwości będzie miał ten diament, bo Bates potrzebuje lasera pulsacyjnego za 100 000 dol. Jeżeli jednak wytrzymałość tak otrzymanego tworzywa będzie porównywalna z wytrzymałością diamentu, to czeka nas przełom. Oczywiście nikt nie będzie budował wieżowców z takiego materiału. Grys diamentowy nie jest drogi, ale tani też nie. Na pewno skorzystałaby na tym medycyna i dziedziny pokrewne.

7 pomysłów, które mają zmienić świat. Czy aby na pewno? [cz. 2] 5
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!