7 powodów, dla których już nigdy nie zrezygnujesz z Facebooka

7 powodów, dla których już nigdy nie zrezygnujesz z Facebooka
08.06.2011 09:52
Gdyby nie Facebook, nie wiedziałbyś, że jest impreza (Fot. Flickr/Eyeh8flesh!/Lic. CC by)
Gdyby nie Facebook, nie wiedziałbyś, że jest impreza (Fot. Flickr/Eyeh8flesh!/Lic. CC by)
Michał Michał Wilmowski
Michał Michał Wilmowski

Jesteś na Facebooku, bo wszyscy są, ale wcale Ci się tam nie podoba? Myślisz, że kiedy naprawdę zacznie Cię to denerwować, po prostu skasujesz konto? Mylisz się. Wcale tak nie zrobisz.

Jesteś na Facebooku, bo wszyscy są, ale wcale Ci się tam nie podoba? Myślisz, że kiedy naprawdę zacznie Cię to denerwować, po prostu skasujesz konto? Mylisz się. Wcale tak nie zrobisz.

Prawdopodobnie jesteś użytkownikiem Facebooka, tak jak 600 milionów ludzi na świecie i 10 milionów w Polsce. Prawdopodobnie wcale Facebooka nie lubisz, ale i tak na nim jesteś.

Taka przynajmniej jest tendencja na świecie. Według serwisu Business Insider 45% użytkowników Facebooka nienawidzi go albo tylko nie lubi. Tylko 11% naprawdę uwielbia ten serwis, reszta darzy go uczuciem w najlepszym razie neutralnym.

Cały Twój świat(ek) w zasięgu ręki

Ale choćbyś go nie znosił, i tak z niego nie zrezygnujesz. Bo Facebook jest wygodny. Wyobraź sobie na przykład, że chciałbyś podzielić się ze znajomymi serią zdjęć z wakacji. Jak byś to zrobił, gdyby nie było Facebooka? Wysłałbyś 50 e-maili z załącznikami?

OK, pewnie jesteś na to za mądry. Wrzuciłbyś je do jakiegoś darmowego serwisu hostującego pliki. I co dalej? Wysłałbyś 50 e-maili z linkiem do swoich zdjęć?

A gdybyś potrzebował skontaktować się z kimś, czyjego numeru telefonu ani adresu e-mail już nie pamiętasz? Albo z kimś z przeszłości, kogo kiedyś nie chciałeś więcej znać i widzieć, a teraz okazuje się niezbędny do życia?

Na Facebooku wystarczy znać imię i nazwisko, żeby móc dopaść każdego. Prywatne wiadomości są, jakie są, ale przynajmniej dzięki nim każdego możesz szybko złapać. No, każdego, kto ma konto na Facebooku. Czyli... prawie każdego.

Impreza? Tylko na Facebooku

I co z imprezami? Na ślub znajomi (jeszcze) Ci przyślą zaproszenie listem, ale na urodziny albo zwykłe wieczorne wyjście do knajpy czy kina już nie. Coraz więcej imprez odbywa się w gronie znajomych z Facebooka.

To proste, wygodne i tanie. Żeby zaprosić ludzi, nie musisz już wysyłać tuzinów e-maili ani wydawać pieniędzy na rozmowy czy SMS-y. Wysyłasz do wszystkich zaproszenie i już chwilę potem widzisz, kto przyjdzie, a kto nie. Nie ma Cię na Facebooku? Prawdopodobnie wiele imprez Cię omija.

Dzięki Facebookowi jesteś na bieżąco ze wszystkim, co dzieje się u Twoich znajomych. Czy naprawdę sam byś pamiętał, żeby złożyć życzenia urodzinowe koleżance, której dawno nie widziałeś? Facebook Ci o tym przypomni, koleżance będzie miło, że pamiętałeś.

Albo związki wśród znajomych. Gdyby nie Facebook, nie wiedziałbyś, kto z kim i dlaczego. Nie wiedziałbyś też, że Twoja była dziewczyna ma nowego faceta. Ani kto nim jest. Na Facebooku oni sami Ci to powiedzą. I będziesz mógł się z nim przywitać.

Facebook pomoże Ci też znaleźć Twoją dawną miłość z podstawówki. Pewnie jest teraz gruba i ma trójkę dzieci, których zdjęcia uparcie wrzuca. Czy nie jest miło wiedzieć takie rzeczy?

Cała prawda całą dobę

Zresztą nieważne, co tam u znajomych. Twoi przyjaciele to teraz dziennikarze, podający Ci na tacy newsy, których inaczej musiałbyś szukać sam. A jeśli nawet oni pod tym względem się nie sprawdzają, zawsze możesz "polubić" stronę TVN24 albo CNN. Bez opuszczania Facebooka wiesz, co się dzieje na świecie.

Newsy dotyczące znajomych i reszty świata możesz sprawdzać nawet w autobusie albo kolejce do lekarza. Wiele osób tak robi. Facebook to dziś najpopularniejsza aplikacja na iPhone'a.

Są jeszcze gry. 80 milionów ludzi nie może żyć bez FarmVille'a. Dojenie wirtualnej krowy czy zbieranie cyfrowego zboża potrafią przesłonić prawdziwe życie. Pewna matka zamordowała nawet dziecko, bo przeszkadzało jej grać na Facebooku.

Ty oczywiście nie jesteś jednym z tych świrów, bo grasz tylko troszeczkę, dla przyjemności. Nigdy byś nie popełnił żadnej głupoty, tylko dlatego, że wirtualny świat bardziej Cię wciąga niż prawdziwy. Ale przyznaj, życie bez FarmVille byłoby jakieś inne, szare.

Prywatność? Przeżytek!

Oczywiście Facebook wciąż ma problemy z polityką prywatności. Ba, ma ich coraz więcej. Ale czasy się zmieniły. Kiedyś w Internecie nigdy w życiu nie podałbyś swojego prawdziwego imienia i nazwiska, o swoim zdjęciu nie wspominając.

Dziś wrzucasz zdjęcia swoich dopiero co narodzonych dzieci, żony, niezbyt trzeźwych przyjaciół wyczyniających cuda na imprezach. Mało kto ma do Ciebie pretensje, bo przecież wszyscy tak robią.

A jeśli im się nie podoba, to niech idą gdzie indziej. Na Naszą Klasę na przykład. Nie wszyscy mogą być elitą z kontami na Facebooku :P.

Źródło: Business Insider

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)