Amerykanie już wiedzą kto kradnie najwięcej
Amerykanie znów porywają się na walkę z piratami. Przedstawiciele organizacji broniącej interesy największych gigantów przemysłu rozrywkowego wytypowali właśnie listę najbardziej niebezpiecznych witryn internetowych, które "w przeważającej mierze wykorzystywane są do globalnej wymiany nielegalnych filmów, muzyki i innych dzieł chronionych prawem autorskim". Oto one!
Amerykanie znów porywają się na walkę z piratami. Przedstawiciele organizacji broniącej interesy największych gigantów przemysłu rozrywkowego wytypowali właśnie listę najbardziej niebezpiecznych witryn internetowych, które "w przeważającej mierze wykorzystywane są do globalnej wymiany nielegalnych filmów, muzyki i innych dzieł chronionych prawem autorskim". Oto one!
W zaszczytnym gronie wytypowanym przez organizację International Anti-Piracy Caucus, w której składzie znajdują się członkowie Izby Reprezentantów i Senatu, znalazły się:
- chińska Baidu;
- kanadyjski IsoHunt;
- ukraińska Mp3fiesta;
- niemiecki RapidShare;
- RMX4U.com z Luksemburga;
- oraz znany wszystkim The Pirate Bay.
Wrogiem publicznym numer jeden wciąż pozostaje The Pirate Bay. Przedstawiciele amerykańskich organizacji twierdzą, że serwis pozbawił przemysł już wielu milionów dolarów i zniszczył tysiące miejsc pracy. Przy okazji Amerykanie wytypowali najbardziej piracące kraje. Wśród nich znalazły się Kanada, Chiny, Meksy, Rosja i Hiszpania. Ciekawe, czy mieszkańcy tych państw mogą obawiać się zbrojnych interwencji ;).
Źródło: cnet