Anglicy nie poklepią się po tyłkach w We Dare

Anglicy nie poklepią się po tyłkach w We Dare10.03.2011 13:01
Fot. corbin1747 Flickr
Fot. corbin1747 Flickr
Szymon Adamus

O We Dare mogliście przeczytać już na Gadżetomanii. To imprezowa gierka na Wii, której twórcy zachęcają do klepania się po tyłkach i szczypania po przyrodzeniu. Taki tam zwykły czwartkowy wieczór w akademiku. Ale nie angielskim akademiku, bo w Wielkiej Brytanii gra się nie ukaże.

O We Dare mogliście przeczytać już na Gadżetomanii. To imprezowa gierka na Wii, której twórcy zachęcają do klepania się po tyłkach i szczypania po przyrodzeniu. Taki tam zwykły czwartkowy wieczór w akademiku. Ale nie angielskim akademiku, bo w Wielkiej Brytanii gra się nie ukaże.

Ubisoft rezygnuje z wydania gry na Wyspach pod wpływem negatywnych głosów, jakie pojawiły się wokół produkcji. Najostrzejszym cierniem tkwiącym w ranach rozeźlonych mamusiek jest kategoria wiekowa 12+. Rodzice nie chcą, by ich pociechy robiły przed konsolą striptiz i całowały się przez Wiilota.

We Dare Trailer (Inception mix)

Nawet jeśli reklama "We Dare" wywołała burzę wokół produktu, to nie sądzę, by skutki były poważne. Znam styl gier na Wii i patrząc na reklamę tej konkretnej pozycji, myślę, że w praktyce jest dość niewinna - przynajmniej dla graczy w wieku 12 lat. Pijani studenci mogą rzeczywiście zacząć zabawę z dobrymi zamiarami, a skończyć nad ranem w nieznanym łóżku z potwornym bólem krocza i chorobą weneryczną kwitnącą jak na drożdżach. Inna sprawa, że Wii nie jest im do tego szczególnie potrzebne ;)

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)