Aparat wart 11 000 dolarów kontra pędzący bolid...
Mark Rebilas to zawodowy fotograf. Gdy wybrał się ze swoim wartym 11 000 dolarów sprzętem na wyścigi, nie przypuszczał, że z powrotem przywiezie go w kawałkach - bolid pędzący z prędkością ponad 250 km/h zahaczył o ślicznego Nikona.