O tym, że Pegasus (czyli dostępna w Polsce odmiana NES-a) był rewelacyjną konsolą, z którą wiele osób wiąże przemiłe wspomnienia, nie ma co dyskutować. Ale która gra utkwiła Wam w pamięci najbardziej i dlaczego? Przyjrzyjmy się sprawie po latach i wybierzmy w uczciwym starciu. Na pierwszy ogień idą pewien wąsaty hydraulik lubiący grzyby i mięśniak strzelający do żołnierzy i potworów...
Sensacja! Po przeliczeniu głosów oficjalnie informujemy, że pierwszą rundę wygrywa Contra - i to właśnie ta gra przechodzi do dalszego etapu. Mario zdetronizowany już w pierwszej rundzie? Na to wygląda! A już jutro na Arenie Gadżetomanii pojedynek kolejnych gier z Pegasusa. Tym razem... starcie odbędzie się w pojazdach.
Dziękujemy wszystkim za głosy! Już wkrótce na łamach Gadżetomanii ogłosimy zwycięzcę tej rundy i zaprosimy do kolejnego pojedynku.
Zasady Areny Gadżetomanii są proste: bierzemy osiem najlepszych zdaniem redakcji tytułów (w tym przypadku, w przyszłości może będziemy wybierać na przykład sprzęty z jakiejś kategorii), losujemy pary. Wy głosujecie. Zwycięzcy takich pojedynków walczą ze sobą, aż w końcu zostaje najlepsza dwójka, która zmierzy się ze sobą w wielkim finale.
Głosujecie Wy - w komentarzach pod tym wpisem podajcie tytuł gry, która Waszym zdaniem jest lepsza. Dlaczego komentarze, a nie ankieta? Bo zależy nam, byście napisali też, DLACZEGO wolicie konkretną grę. Przy okazji powspominamy sobie piękne czasy.
Pamiętajcie tylko, żeby komentarz w jasny sposób wyrażał, na którą grę oddajecie głos. Jeśli wymienicie oba tytuły i nie będzie wiadomo, który Wam się bardziej podoba, głos uznamy za nieważny.
Wszystko jasne? Przyjrzyjmy się zatem naszym zawodnikom bliżej...
Według magazynu Game Informer to druga najlepsza gra w historii ludzkości (na pierwszym miejscu w tym zestawieniu jest Legends of Zelda), ale gdy przechodziłem Mario pierwszy raz, nie miałem pojęcia, czym jest Game Informer. Nie wiedziałem też, że o grach pisze się w magazynach.
Pamiętam tylko cukierkową grafikę, śmieszne żółwie (bawiło mnie skakanie na skorupy i blokowanie ich, gdy jeździły, na przykład między kominami) i te skoki, które trzeba było precyzyjnie wymierzać.
Super Mario Bros (NES) Playthrough / Walkthrough 1/4
Ach tak, były jeszcze te bardziej denerwujące żółwie, które rzucały jakimiś maczugami.
To jeszcze czasy, kiedy w grach były "życia" - gdy się skończyły, trzeba było zaczynać od nowa. Dziś - niemal nie do pomyślenia.
Super Mario Bros (NES) Complete Game 2/4
No i ten motyw muzyczny... Do dziś go lubię, słyszałem go w wielu kolejnych grach z Mario. Niezapomnianym przeżyciem było, gdy usłyszałem go na dużej scenie na Video Games Live.
A pamiętacie te niepokojące dźwięki z "podziemnych" leveli? Wtedy naprawdę robiły wrażenie.
Grałem potem w rozmaite gry z Mario w roli głównej, ale tylko jedna wciągnęła mnie na tak długo - Super Mario 64 na Nintendo 64. To już jednak zupełnie inna historia.
Stwierdzenie, że Super Mario Bros. było grą dla dzieci, a Contra dla dorosłych facetów, to oczywiście gruba przesada i wielkie nadużycie. Można jednak podzielić grające w te gry dzieciaki na dwie grupy - jedna wolała zbierać monety i grzybki, druga pruć z karabinu do komandosów i potworów. Inna sprawa, że w Contrze też nie uświadczyliśmy krwi.
Ja grałem w obie, w Contrę przede wszystkim w kooperacji na dwie osoby. Pamiętam te przepychanki o nową broń (trzeba było złapać literkę, która szybowała sobie wesoło), czy poziomy, na których poruszaliśmy się w głąb ekranu, od czasu do czasu kładąc się i strzelając w oznaczone punkty...
Contra (NES) - Part 1 of 2
Sam początek gry, kiedy trzeba było przeskakiwać przez wybuchający most, zapamiętam chyba do końca życia.
Ostatnio Jarema Jamrożek żartował podczas audycji Słowotalk, że zagrywał się w Contrę, i właściwie tak mu zostało - teraz gra nałogowo w Battlefielda. Porównuję grafikę i nie widzę podobieństw, ale faktycznie - kiedyś ta uboga oprawa nam wystarczała, by wciągnąć się na długie godziny.
Super Mario Bros. kontra Contra - wybieramy!
Głosujemy do końca niedzieli, 23 czerwca (czyli do północy). W poniedziałek ogłosimy zwycięzcę i zaprezentujemy kolejną parę tytułów, które będą ze sobą walczyć na Arenie Gadżetomanii.
Członkowie redakcji Gadżetomanii i ich rodziny również mogą brać udział w głosowaniu!