Autoinstrukcje i samospełniające się proroctwa

Autoinstrukcje i samospełniające się proroctwa
25.11.2008 11:00
Sabina Stodolak
Sabina Stodolak

Co myślisz w sytuacji kiedy wygłaszasz prezentację a część osób wychodzi z sali? Czy myślisz że jest im duszno i muszą się przewietrzyć, czy też zakładasz że prowadzisz nudny i beznadziejny wykład, którego nikt nie chce słuchać? Kiedy idąc ulicą ktoś się za Tobą ogląda zakładasz że masz na spodniach wielką plamę, czy też myślisz że wpadłeś tej osobie w oko?

Nasze nastawienia, to w jaki sposób interpretujemy sytuację z którą się spotykamy, determinują zarówno nasze emocje w danym momencie, jak i podjęte decyzje. W pierwszym przypadku - jeśli założysz, że ludziom jest duszno, poprosisz o otwarcie okien i resztę wykładu wygłosisz bez przeszkód, jeśli założysz że jesteś nudny - skrócisz wykład i poprowadzisz go z mniejszym entuzjazmem, więc w rzeczywistości wykład stanie się nudniejszy !

Co myślisz w sytuacji kiedy wygłaszasz prezentację a część osób wychodzi z sali? Czy myślisz że jest im duszno i muszą się przewietrzyć, czy też zakładasz że prowadzisz nudny i beznadziejny wykład, którego nikt nie chce słuchać? Kiedy idąc ulicą ktoś się za Tobą ogląda zakładasz że masz na spodniach wielką plamę, czy też myślisz że wpadłeś tej osobie w oko?

Nasze nastawienia, to w jaki sposób interpretujemy sytuację z którą się spotykamy, determinują zarówno nasze emocje w danym momencie, jak i podjęte decyzje. W pierwszym przypadku - jeśli założysz, że ludziom jest duszno, poprosisz o otwarcie okien i resztę wykładu wygłosisz bez przeszkód, jeśli założysz że jesteś nudny - skrócisz wykład i poprowadzisz go z mniejszym entuzjazmem, więc w rzeczywistości wykład stanie się nudniejszy !

W drugim przypadku jest podobnie - jeśli założysz, że przechodzień Cię podrywa - uśmiechniesz się i może umówisz się na randkę. Jeśli zaczniesz w panice szukać wyimaginowanej plamy, to on rzeczywiście zacznie spoglądać na Ciebie jak na osobę niezbyt stabilną psychicznie.

Jak widać - od tego, jakie dajemy sobie autoinstrukcje i jak interpretujemy świat, zależą nasze wybory, nasze drogi, nasza kariera. Mało tego, instrukcje te działają jak samospełniające się proroctwo - czyli jeśli codziennie mówię sobie że jestem beznadziejna, to rzeczywiście zrobię coś dramatycznie głupiego.

Jak się pozbyć destrukcyjnych autoinstrukcji? Czy wystarczy myśleć pozytywnie?

Niestety nie - nasze negatywne sądy na własny temat przebiją się przez nawet najsilniejsze afirmacje. Nie znaczy to jednak, że nie można sobie pomóc - najpierw należy sprawdzić czego owe negatywne autoinstrukcje dotyczą - każdy bowiem ma jakieś ?ulubione". Może zwykle mówimy sobie że to co planujemy na pewno się nie uda? A może nasze instrukcje dotyczą oceny naszych kompetencji (i uważamy że jesteśmy za głupi na podwyżkę czy awans), albo wyglądu (?co bym nie zrobiła, wyglądam kiepsko"). ?Złapanie" tych autoinstrukcji to pierwszy krok do sukcesu. Potem, pozostaje konsekwentna praca nad ich zmianą.

Jak?

Otóż nie damy rady się ich od razu pozbyć. Zamiana ?jestem brzydka", na ?jestem ładna" udaje się tylko w pseudoporadnikach dotyczących szczęśliwego życia. Można jednak obok naszych zwyczajowych, destrukcyjnych autoinstrukcji dokładać nowe, które patrzą na sprawę z innego punktu widzenia. (?może mam plamę na spódnicy, albo może wpadłam mu w oko"). Po jakimś czasie, bardziej pozytywne autoinstrukcje zaczną zastępować te destrukcyjne.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)