Kilka podobnych akcji już było, jednak za każdym razem robią wrażenie. Trudno nie “podziwiać” wirtualnej rzeczywistości, jeśli dzięki niej ojciec może zobaczyć narodziny własnego dziecka:
Tym razem twórcy gogli FOVE pomogli starszej, chorej kobiecie obejrzeć ślub własnej wnuczki. Babcia obecna była na ceremonii dzięki robotowi, który nagrywał całe wydarzenie i był “oczami” kobiety, transmitując obraz na gogle VR.
Takie rozwiązanie ma olbrzymi potencjał. Możemy wyobrazić sobie, że robot zastąpi chorego ucznia, który musi przebywać w szpitalu. Dzięki kamerkom i goglom VR nieobecny uczeń mógłby poczuć się tak, jakby był na sali. Nie tylko rozglądałby się po klasie, ale też brał aktywny udział w lekcji. Wirtualna rzeczywistość jest naprawdę pomocna - to coś więcej niż tylko rozrywka!