Battle: Los Angeles wygląda biednie [zwiastun]
Wiem, że historyjka z filmu SF "Battle: Los Angeles" była już opowiada wielokrotnie, a cała produkcja wygląda jak połączenie "Dnia Niepodległości" z "Dystryktem 9". Mimo to i tak jaram się na ten film jak małe dziecko na nowy odcinek Teletubisiów. Na grę już trochę mniej, bo zapowiada się słabiutko.