Biohazard: najlepsze filmy o epidemiach [top]

Biohazard: najlepsze filmy o epidemiach [top]06.03.2010 11:00
Biohazard: najlepsze filmy o epidemiach [top]
Ireneusz Podsobiński

W czasach, gdy wirusy produkuje się w laboratoriach, zagrożenie biologiczne wzrasta do niebotycznych rozmiarów. Wystarczy nieuwaga naukowca i już możemy mieć do czynienia z pandemią. Pozostaje nam wierzyć i ufać w ostrożność badaczy, ale za to filmowcy mogą puszczać wodze fantazji. Z okazji wejścia do kin remake?u Szaleńców George?a A. Romero (pod jakże uroczym tytułem Opętani), przyjrzyjmy się najciekawszym filmom o epidemiach.

W czasach, gdy wirusy produkuje się w laboratoriach, zagrożenie biologiczne wzrasta do niebotycznych rozmiarów. Wystarczy nieuwaga naukowca i już możemy mieć do czynienia z pandemią. Pozostaje nam wierzyć i ufać w ostrożność badaczy, ale za to filmowcy mogą puszczać wodze fantazji. Z okazji wejścia do kin remake?u Szaleńców George?a A. Romero (pod jakże uroczym tytułem Opętani), przyjrzyjmy się najciekawszym filmom o epidemiach.

  1. Szaleńcy (The Crazies)

Nie mogło zabraknąć oryginału dziadka Romero. To jeszcze stare, dobre czasy, gdy reżyser wiedział, jak kręcić solidne filmy i nie ośmieszał się kolejnymi nieudanymi próbami wskrzeszenia umarlaków (choć najnowszy Survival of the Dead zbiera zaskakująco dobre recenzje). Czuć niski budżet, ale campowy klimat lat 70-tych także miał swój urok.

  1. Miasto ślepców (Blindness)

Krytyka nie pozostawiła na filmie suchej nitki ? może spodziewano się geniuszu na miarę autora książkowego oryginału, Jose Saramago, który jest laureatem nagrody Nobla w dziedzinie literatury (1998). Osobiście aż tak ostry w ocenie nie jestem, ba, film mi się nawet podobał. Surowy, momentami bardzo mocny i dołujący. Czy ludzka natura jest naprawdę zła do szpiku kości, że nawet w obliczu masowej ślepoty zachowywalibyśmy się gorzej od zwierząt?

  1. Panika na ulicach (Panic in the Streets)

Klasyk z 1950 roku. Zagrożenie biologiczne w klimatach kina noir. Swoiste zestawienie światka przestępczego i epidemiologicznej choroby. Przestępcy zabijają nielegalnego imigranta, który, jak się później okazuje, był czymś zarażony. Jak na ironię, doktor Clint musi odnaleźć bandziorów by ich zaszczepić i tym samym zapobiec epidemii.

  1. Survivors

Brytyjski serial, traktujący o pandemii wirusa grypy, który wybił prawie całą ludzkość. Niedawno zakończył się drugi sezon emitowany przez stację BBC. Mimo że po tego typu fabule spodziewałbym się więcej chaosu i anarchii, losy grupki ocalałych potrafią przykuć uwagę. Nie bardzo tylko rozumiem taktykę stacji, która produkuje sezony po sześć odcinków. To jakby dać dziecku liznąć cukierka, a później brutalnie odebrać.

  1. Bastion (The Stand)

Kolejny raz supergrypa rozprawia się bezkompromisowo z prawie całą ludzkością. W przeciwieństwie jednak do serialu BBC, ta mini-seria oparta na powieści Stephena Kinga traktuje o odwiecznej walce dobra ze złem. Nie brakuje zatem wątków paranormalnych z demoniczną postacią Randalla Flagga na czele.

  1. Epidemia (Outbreak)

Afrykański wirus Motaba sieje śmierć w małym amerykańskim miasteczku Cedar Creek. Polsat co najmniej raz na rok przypomina nam o tym filmie. W gruncie rzeczy to typowa hollywoodzka produkcja, jednak na tyle dynamiczna by nie musieć zawracać sobie głowy czasami niezbyt trafionymi rozwiązaniami fabularnymi (całe USA zarażone w 48 godzin?).

  1. Jeremiah

Kolejny serial, tym razem od twórcy Babylon 5, J. Michaela Straczynskiego. Zabójczy wirus zabił wszystkie dorosły osoby. Akcja ma miejsce 15 lat po wydarzeniach zwanych Wielką Śmiercią. Fanom seriali nie umkną znane twarze (Battlestar Galactica, Beverly Hills 90210). Mimo że wyraźnie widać niski budżet, seria broni się od strony fabularnej, która jest jej główną zaletą. Nawet Dylan z kultowego serialu dla nastolatków nie psuje wrażenia (na chwilę pojawia się nawet Brandon w dość zaskakującej roli).

  1. Tajemnica Andromedy (The Andromeda Strain)

Ekranizacja powieści ś.p. Michaela Crichtona w reżyserii Roberta Wise?a, który zyskał uznanie trekkies za wyśmienity Star Trek: The Motion Picture. Tym razem mamy do czynienia z mikroorganizmem pozaziemskiego pochodzenia. Warto również zwrócić uwagę na telewizyjny remake sprzed dwóch lat.

  1. 12 małp (Twelve Monkeys)

Do jakiego topu nie pasuje ten znakomity film? Mamy tu wszystko ? zabójczy wirus, postapokaliptyczną Ziemię, podróże w czasie, gwiazdorską obsadę, aktorów w nietypowych dla siebie rolach (świetny Brad Pitt, który otrzymał za to nominację do Oscara). Jeśli coś jest o wszystkim, to jest o niczym? Nie w tym przypadku. Zarówno oczęta, jak i główka będą zadowolone.

  1. 28 dni/tygodni później (28 Days/Weeks Later)

Danny Boyle na nowo zdefiniował filmy z gatunku zombie. Zamiast żywych trupów mamy tutaj ludzi zarażonych wirusem wścieklizny, który doprowadza do lokalnej apokalipsy w ciągu 28 dni. Udany sequel ukazuje próbę kolejnego zasiedlenia Wielkiej Brytanii. Po 28 tygodniach wszyscy zarażeni umierają z głodu, więc pozornie droga wolna. Oba filmy dość mocno różnią się stylistyką, aczkolwiek rozrywkowo stoją na równie wysokim poziomie z lekkim wskazaniem na oryginał za świeży pomysł.

Warto wspomnieć: Nosferatu wampir (Nosferatu: Phantom der Nacht)

Film Wernera Herzoga, który jest zarówno adaptacją książki Brama Stokera, jak i remakiem/hołdem dzieła F.W. Murnaua. Dlaczego wspominam o tej produkcji tutaj? Ano dlatego, że film zawiera w sobie wątek epidemii. Gdy Nosferatu pojawia się w niemieckim mieście Wismar, razem z nim ze statku wydostają się szczury, które rozsiewają dżumę. Preferuję tę wersję za naprawdę niepokojący klimat i surowe, realistyczne zdjęcia. Zresztą obejrzyjcie poniższą scenę.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)