Cenzura pozostanie w trakcie Igrzysk Olimpijskich w Pekinie

Cenzura pozostanie w trakcie Igrzysk Olimpijskich w Pekinie
31.07.2008 14:00
Paweł Cebula
Paweł Cebula

Mimo początkowych zapewnień jakie pojawiały się ze strony Chińskiej po ogłoszeniu wiadomości, kto będzie organizatorem letnich Igrzysk Olimpijskich w 2008 roku, cenzura Internetu pozostanie. Blisko 20 tys. dziennikarzy, którzy m.in. za pośrednictwem Internetu będą relacjonować przebieg tej imprezy, odczuje na własnej skórze wszechobecną cenzurę.

Mimo początkowych zapewnień jakie pojawiały się ze strony Chińskiej po ogłoszeniu wiadomości, kto będzie organizatorem letnich Igrzysk Olimpijskich w 2008 roku, cenzura Internetu pozostanie. Blisko 20 tys. dziennikarzy, którzy m.in. za pośrednictwem Internetu będą relacjonować przebieg tej imprezy, odczuje na własnej skórze wszechobecną cenzurę.

  • Sytuacja w dziedzinie praw człowieka i wolności słowa miały się poprawić, zagraniczni dziennikarze mieli korzystać ze swobody zbierania informacji i informowania. Tymczasem panuje cenzura - podkreślają Reporterzy bez Granic. Dodają, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski jest temu współwinny, ponieważ "milcząc całymi latami umożliwił powstanie obecnej sytuacji".

W olimpijskim centrum prasowym nie ma możliwości odwiedzenia stron takich jak Amnesty International, BBC China, czy Deutsche Welle. Tego typu sytuacja dotyczy większości stron www, które mogą być niewygodne dla Chińskiej władzy. Z jednej strony nie dziwie się oburzeniu przedstawicielom niezależnych mediów - z drugiej strony, czy nie było to oczywiste?

Źródło: Onet.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)