Chcesz mieć prąd? Bujaj się!

Chcesz mieć prąd? Bujaj się!14.04.2009 23:30
Chcesz mieć prąd? Bujaj się!
Katarzyna Kieś

Nadszedł czas, by i słodkie lenistwo mogło być aktem twórczym. Konkretnie prądotwórczym. Dziś o koncepcie, który ze zwykłego bujania potrafi wykrzesać iskrę na 220V.

Nadszedł czas, by i słodkie lenistwo mogło być aktem twórczym. Konkretnie prądotwórczym. Dziś o koncepcie, który ze zwykłego bujania potrafi wykrzesać iskrę na 220V.

I jak tu nie kochać foteli na biegunach, skoro bujanie w XXI-wiecznym modelu skutkować może wytwarzaniem energii? Podstawa mebla posiada mechanizm, przekształcający energię bujania w elektryczność. "Wybujana" energia elektryczna może zaś zasilić np. lampkę zintegrowaną z meblem. Bujasz się i czytasz, a im więcej czytasz i się bujasz, tym dłużej świeci LEDowa lampka. Można więc spokojnie zasiąść w fotelu na biegunach i zatopić się w czytaniu nawet na tarasie i po zmroku.

Bujasz się i nie potrzebujesz światła? W tym fotelu żadne bujanie nie jest bezużyteczne. wystarczy tylko przestawić tryb pracy urządzenia konwertującego, by energia zamiast zasilać LEDy, ładowała baterię, umieszczoną pod siedziskiem. Zgromadzony potencjał elektryczny można będzie wykorzystać np. do podładowania gadżetów.

Wielu z was będzie pewnie zaskoczonych, kiedy przeczyta, że energiotwórczy fotel na biegunach nie jest pomysłem rozmiłowanych w sjestach Południowców, ale naszych bliskich sąsiadów - Czechów. Projekt powstał w studio Novague. Nie wiem, czy twórcy byli zainspirowani poczciwym wojakiem Szwejkiem, który zawsze dobrze kombinował, jak się za dużo nie narobić, a mieć. Wiem natomiast, że gdyby tego typu mebel pojawił się w sprzedaży, kupiłabym go bez dwóch zdań (nawet na kredyt ;-)).

Źródło: Dvice

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)