Cyberniekulturalny Serwis Informacyjny. Gates wraca, porno z Google Glass, polskie serwisy tracą

Strona głównaCyberniekulturalny Serwis Informacyjny. Gates wraca, porno z Google Glass, polskie serwisy tracą
24.07.2013 09:30
Google Glass i porno - zaczęło się
Google Glass i porno - zaczęło się

Jak z informacyjnego szumu wyłowić to, co najważniejsze? Zamiast błądzić w gąszczu newsów, linków i sensacyjnie brzmiących nagłówków, wystarczy zerknąć na Gadżetomanię. Cyberniekulturalny Serwis Informacyjny to podsumowanie ostatnich 24 godzin w świecie technologii.

Jak z informacyjnego szumu wyłowić to, co najważniejsze? Zamiast błądzić w gąszczu newsów, linków i sensacyjnie brzmiących nagłówków, wystarczy zerknąć na Gadżetomanię. Cyberniekulturalny Serwis Informacyjny to podsumowanie ostatnich 24 godzin w świecie technologii.

Gigant z Redmond wydaje się cieniem samego siebie sprzed dekady. Marne wyniki finansowe, spadki cen akcji, kiepska sprzedaż Windowsa 8, niezadowalające zainteresowanie tabletami Surface… Steve Ballmer, który przeszedł do historii dzięki słynnemu występowi na cześć deweloperów, powoli trwoni dziedzictwo swojego poprzednika.

Nic dziwnego, że rada nadzorcza wyznaczyła już kolejnego CEO Microsoftu, choć decyzja utrzymywana jest w tajemnicy. Kto nim będzie? Wśród prawdopodobnych kandydatów wymieniana jest m.in. szefowa działu sprzętowego, Julie Larson-Green, ale – choć wydaje się to bardzo mało prawdopodobne - nie brakuje również sensacyjnych plotek o powrocie Billa Gatesa. (Money)

O firmie MiKandi, pragnącej wykorzystać gadżet Google’a w produkcjach dla dorosłych, mogliście przeczytać w artykule „Porno dla gadżeciarzy. Pierwsza aplikacja dla dorosłych na Google Glass”. Aplikacja pozwalająca na dzielenie się pikantnymi amatorskimi filmami została udostępniona, ale Google szybko zareagował.

Zmieniono regulamin usługi i MiKandi musiała wycofać swój program. Mimo wszystko firma nie odpuszcza – udostępniła film, który ma pokazać potencjalnym użytkownikom, jak wiele tracą z powodu restrykcyjnej polityki Google’a. W rolach głównych branżowe gwiazdki: Andy San Dimas i James Deen. (Chip)

W gruncie rzeczy trudno o liczącą się w branży firmę, która nie miałaby na koncie jakiejś wpadki – w ostatnim roku zaliczyły ją m.in. Apple, Ubisoft, Blizzard, Twitter, Nintendo, Drupal, Ubuntu czy Yahoo, a liczba wykradzionych rekordów sięga dziesiątków milionów (Information is Beautiful).

Nie zdziwiłbym się, gdyby wytłumaczenie było banalnie proste – bardzo rzadko odwiedzam portale horyzontalne, bo nie oferują niczego ciekawego, serwują tylko polityczno-plotkarską papkę. Wśród powszechnych spadków widać jednak wyjątki. Kto zyskuje? Facebook, YouTube i Wikipedia. (Wirtualne Media)

Polskie serwisy tracą użytkowników (Fot. Wirtualne Media)
Polskie serwisy tracą użytkowników (Fot. Wirtualne Media)
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)