Czas na Nokię Eco Sensor Concept

Strona głównaCzas na Nokię Eco Sensor Concept
14.01.2008 19:00
Czas na Nokię Eco Sensor Concept
Katarzyna Kieś
Katarzyna Kieś

Nokia przygotowała „kombajn” zwany Eco Sensor Concept, czyli: telefon komórkowy, osobisty trener, pogodynka i miernik stanu środowiska naturalnego w jednym.

To cacko nie jest tylko kolejną wersją telefonu z kilkoma wymyślnymi funkcjami. Nokia Eco Sensor Concept to odpowiedź koncernu na zwiększające się zainteresowanie zdrowym i ekologicznym stylem życia oraz troską o środowisko naturalne. To także pomysł na uczynienie z telefonu potężnego, aczkolwiek niewielkich wymiarów, i przenośnego (a więc będącego zawsze pod ręką), urządzenia zbierającego, analizującego i transmitującego dane.

Nokia przygotowała „kombajn” zwany Eco Sensor Concept, czyli: telefon komórkowy, osobisty trener, pogodynka i miernik stanu środowiska naturalnego w jednym.

To cacko nie jest tylko kolejną wersją telefonu z kilkoma wymyślnymi funkcjami. Nokia Eco Sensor Concept to odpowiedź koncernu na zwiększające się zainteresowanie zdrowym i ekologicznym stylem życia oraz troską o środowisko naturalne. To także pomysł na uczynienie z telefonu potężnego, aczkolwiek niewielkich wymiarów, i przenośnego (a więc będącego zawsze pod ręką), urządzenia zbierającego, analizującego i transmitującego dane.

Dzięki sensorom wbudowanym w eko – Nokię można sprawdzać, jak miewa się nasz puls po porannym joggingu, prognozować pogodę i dowiedzieć się, co właśnie wisi w powietrzu. Oraz, naturalnie, dzwonić tam, gdzie się chce.

Pomyślano też o redukcji zużywanych materiałów i ilości wykorzystywanej energii, oraz o recyklingu (dotyczy ponoć wszystkich elementów telefonu).

Eko - Nokia ma wbudowane baterie słoneczne – to jej jedyne źródło zasilania. Sensory można nosić na nadgarstku albo zawieszone na szyi; „rzemyk” albo pasek to również niezłe cacka: zbudowano je z malutkich „komórek” solarnych, zasilających czujniki środowiskowe.

Przepływ informacji z sensorów do bazy działa w technologii NFC czyli bezstykowego przesyłu danych: z sensorów do telefonu oraz z sensorów do innych urządzeń, kompatybilnych z telefonem i czujnikami.

Wygląda chyba na to, że w asortymencie telefonów komórkowych pojawił się nowy segment: komórek, nazwijmy je: „przyjaznych środowisku”.

Kto wie, może za niedługo maniacy komórkowi nie będą się chwalić najnowszymi dzwonkami, możliwościami wbudowanych w telefon aparatów fotograficznych czy designem, ale tym, jak sprawnie i dokładnie sensory ich telefonów komórkowych mierzą zawartość pyłu zawieszonego w powietrzu?...

Od uzyskanych wyników może zależeć wiele: gdzie wybrać się na wakacje, albo jak szybko może kogoś dopaść atak astmy czy uciążliwa alergia.

Źródło: Nokia

Udostępnij:
Komentarze (0)