Czy Facebook czyta nasze wiadomości?

Co znów przeskrobał Facebook? (Fot. Flickr/Andrew Feinberg/Lic. CC by)
Co znów przeskrobał Facebook? (Fot. Flickr/Andrew Feinberg/Lic. CC by)
Michał Michał Wilmowski

27.02.2012 12:01

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Według brytyjskiej gazety "The Sunday Times" pracownicy Facebooka mają możliwość czytania SMS-ów użytkowników, którzy zainstalowali nową aplikację mobilną serwisu. Gigant oczywiście zaprzecza.

Według brytyjskiej gazety "The Sunday Times" pracownicy Facebooka mają możliwość czytania SMS-ów użytkowników, którzy zainstalowali nową aplikację mobilną serwisu. Gigant oczywiście zaprzecza.

Problemów z polityką prywatności Facebook miał już całe mnóstwo. Kolejny wywęszyli dziennikarze "The Sunday Times". Gazeta twierdzi, że pracownicy największego serwisu społecznościowego świata czytają wiadomości tekstowe użytkowników, wykorzystując do tego nową aplikację dla Androida.

Co więcej, według brytyjskiej gazety Facebook miał się przyznać, że nie tylko jest taka możliwość, ale SMS-y faktycznie czytano podczas testów nowej funkcji. Ile w tym prawdy? Raczej niewiele.

Ale faktycznie niebezpieczeństwo istnieje: instalując nową aplikację mobilną, użytkownik zgadza się dać Facebookowi uprawnienia związane z obsługą SMS-ów. Według przedstawicieli giganta to po prostu myślenie przyszłościowe, związane z pomysłami na lepszą integrację rozmaitych usług z serwisem. Na razie aplikacja w żaden sposób nie wykorzystuje wiadomości tekstowych.

Facebook twierdzi, że artykuł brytyjskiej gazety jest pełen wymysłów. Nikt żadnych SMS-ów nie czytał, to po prostu bzdura. Ale faktem jest, że aby nowa aplikacja mobilna działała, trzeba zgodzić się na przekazanie odpowiednich uprawnień amerykańskiej korporacji.

Większość użytkowników serwisu zapewne to zrobi bez myślenia o możliwych konsekwencjach. Ale wielu dojdzie do wniosku, że Facebook właśnie zalicza kolejną wpadkę związaną z prywatnością. Takie działania są naprawdę kontrowersyjne i wywołują sporo szumu, a na dodatek internauci są coraz bardziej świadomi zagrożeń związanych z podawaniem każdemu prywatnych danych.

Nic dziwnego, że zapowiadanego miliarda użytkowników na razie nie widać.

Źródło: TechCrunch

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)