Dwaj rosyjscy amatorzy mocnych wrażeń wdrapali się na sam szczyt Shanghai Tower, drugiego najwyższego budynku świata, który mierzy 632 metry (i wciąż jeszcze jest w budowie). Wspinaczka oczywiście nie jest legalna, a widoki są takie, że od samego patrzenia kręci się w głowie.