Designerskie trumny teraz także w Polsce. Kto i dlaczego takie kupuje?

Trumna firmy Aeon Form
Trumna firmy Aeon Form
Marta Wawrzyn

17.07.2013 09:00, aktual.: 13.01.2022 11:07

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Trumna, czyli drewniane pudełko z mosiężnymi uchwytami? No właśnie nie do końca. Młoda polska firma rozpoczyna produkcję eleganckich designerskich trumien przeznaczonych dla osób bardziej zwracających uwagę na estetykę. I wbrew pozorom nie jest to najdziwniejszy pomysł, jaki biznes funeralny kiedykolwiek widział.

Trumna, czyli drewniane pudełko z mosiężnymi uchwytami? No właśnie nie do końca. Młoda polska firma rozpoczyna produkcję eleganckich designerskich trumien przeznaczonych dla osób bardziej zwracających uwagę na estetykę. I wbrew pozorom nie jest to najdziwniejszy pomysł, jaki biznes funeralny kiedykolwiek widział.

Aleksander Bielawski, Robert Kowalczyk i Dominik Sędzicki z zawodu są inżynierami i architektami. Razem stworzyli firmę Aeon Form, która wygrała polski finał Creative Business Cup 2013 i w listopadzie pojedzie reprezentować nasz kraj w międzynarodowym finale konkursu. Przedmiotem jej działalności są trumny, urny, a także nagrobki – ale nie takie zwykłe, tylko designerskie.

Minimalizm i elegancja w wydaniu pogrzebowym

Co to takiego designerska trumna i czym różni się od zwykłej? W poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie przeglądamy zdjęcia w katalogu Aeon Form i przekonujemy się, że różnica jest. Przynajmniej na oko. Można tu na przykład znaleźć trumnę Cristal, której forma zainspirowana została diamentem. Wykonana jest z lakierowanego drewna, ale na pierwszy rzut oka tego nie widać. Grafitowa trumna "sprawia wrażenie, jakby wyszła spod ręki wytrawnego szlifierza diamentów" – chwalą się twórcy w katalogu.

Obraz

Znajdujemy też urny, równie minimalistyczne, surowe i eleganckie.

Obraz
Obraz

Co wyróżnia te produkty spośród tysięcy różnych trumien i urn? "Korzystamy z klasycznych materiałów, takich jak stal nierdzewna, aluminium, drewno lakierowane. Testujemy też inne materiały i technologie, ale tym, co liczy się dla nas najbardziej, jest jakość wykonania" – opowiada Robert Kowalczyk, jeden z twórców Aeon Form.

Trumna dla świadomego klienta i ateisty

Czy dla Polaków jakość wykonania ma takie znaczenie, by chcieli kupować designerskie trumny? Bielawski, Kowalczyk i Sędzicki jeszcze tego na 100% wiedzieć nie mogą, bo dopiero ruszają z projektem. To, co możecie zobaczyć na zdjęciach, to tylko prototypy, tych produktów jeszcze nie da się kupić. "W tej chwili mamy już klientów jeśli chodzi o projekty nagrobków, w tym zlecenia odnowy starych nagrobków. Trumny i urny będziemy sprzedawać przez pośredników, i już mogę powiedzieć, że są oni zainteresowani naszymi produktami" – mówi Kowalczyk.

"Najdroższe trumny to będzie wydatek rzędu 8 tys. zł, urny kosztować będą od 1,5 tys. do ok. 2 tys. zł. Nasze trumny i urny nie mają na celu konkurować z produktami budżetowymi, przeznaczone są dla innego, bardziej świadomego klienta. Nie planujemy sprzedaży masowej" – dodaje współtwórca Aeon Form.

I zapewnia, że w Polsce można zaobserwować ostatnio większą świadomość konsumentów, coraz bardziej zwracamy uwagę na to, jak się ubieramy, co jemy itp. "Poza tym wiele osób w naszym kraju odchodzi od religii. Nie chcemy walczyć z tradycją, ale widzimy tutaj niszę, którą możemy wypełnić. Dlatego oferujemy również trumny i urny pozbawione symboliki religijnej" – opowiada Kowalczyk.

Polaku kryzysowy, kupisz designerską trumnę?

"Jest pewna grupa, która ceni sobie taką estetykę" – dodaje Gidyńska, której zdaniem w Polsce nie brakuje ludzi mających i pieniądze, i dobry gust. "Nie zawsze wraz z pieniędzmi rośnie u człowieka świadomość tego, co jest piękne. Wiele zależy od tego, czy człowiek chce się czegoś więcej dowiedzieć. Są ludzie, którzy kupując samochód za pół miliona zdają się na gust dealera, jeśli chodzi o kolor wnętrza i lakier. Są też tacy, którzy się uczą, dla których chodzi też o to, żeby wszystko było ładne i spójne" – mówi specjalistka od rzeczy pięknych.

Robert Kowalczyk nie martwi się, że zabraknie mu klientów. "Czy da się z tego utrzymać w Polsce? Jak najbardziej. Jest dużo klientów, którzy chcą mieć coś zaprojektowanego tylko dla nich. Poza tym nie zamierzamy się ograniczać, mamy nowe pomysły, na przykład związane z pogrzebami zwierząt, które stają się coraz popularniejsze" – naświetla plany Aeon Form.

I mówi, że firma nie zamierza ograniczać się do szukania klientów w Polsce. "Rynku zbytu dopatrujemy się m.in. w krajach anglosaskich, gdzie prawo pozwala trzymać urny z prochami zmarłych w domu i ludzie dbają o to, żeby wyglądało to estetycznie" – opowiada.

Nie tylko drewniane pudełko

Z estetyką w branży funeralnej różnie bywa. Nie każdy przedsiębiorca pogrzebowy potrafi, jak monsieur Alfonse z "'Allo, 'Allo!", pochować człowieka szybko i z fasonem. Ale są na świecie trumny w niczym nie przypominające tradycyjnych drewnianych pudełek. W Ghanie robione są na zamówienie takie trumny, jakich tylko dusza klienta zapragnie.

W "Guardianie" można znaleźć kolorową kolekcję zdjęć trumien o różnych kształtach: ryby, auta, samolotu, butelki Coca-Coli, telefonu Nokii czy też wielkiego buta (zmarły był szewcem). Kiedy nieboszczyk spoczywa w takiej trumnie, pogrzeb nie może być typowy.

Obraz

Nie trzeba zresztą mieszkać w Ghanie, by móc sobie sprawić ekscentryczny pogrzeb. Serwis Born Rich zaprezentował swego czasu bogatą kolekcję nietypowych trumien, które miały kształty tak szalone, jak gitara albo wielkie jajko. Była też taka w stylu "Star Treka".

Obraz

Polskie trumny designerskie wyglądają przy tych dziwach z całego świata niemal... zwyczajnie.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)