Dlaczego wyleciał pan z pracy? - czyli odpowiedzi na trudne pytania

Dlaczego wyleciał pan z pracy? - czyli odpowiedzi na trudne pytania
Kira Czarczyńska

18.03.2010 21:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Rozmowa kwalifikacyjna to etap, na którym musisz osobiście przekonać pracodawcę, że warto zatrudnić właśnie ciebie. Każdy, komu zależy na pracy, w jakiś sposób przygotowuje się do tego spotkania. Zbiera informacje o firmie, wybiera eleganckie ubrania, kompletuje dokumenty.

Warto też zastanowić się nad odpowiedziami na trudne pytania, które mogą się pojawić. Kilka sugestii znajdziecie poniżej - o inne możecie pytać w komentarzach, postaram się ująć je w kolejnym tekście na ten temat.

Rozmowa kwalifikacyjna to etap, na którym musisz osobiście przekonać pracodawcę, że warto zatrudnić właśnie ciebie. Każdy, komu zależy na pracy, w jakiś sposób przygotowuje się do tego spotkania. Zbiera informacje o firmie, wybiera eleganckie ubrania, kompletuje dokumenty.

Warto też zastanowić się nad odpowiedziami na trudne pytania, które mogą się pojawić. Kilka sugestii znajdziecie poniżej - o inne możecie pytać w komentarzach, postaram się ująć je w kolejnym tekście na ten temat.

Dlaczego rozstał się pan z poprzednim pracodawcą?

Odpowiedź zależy oczywiście od faktycznego powodu rozwiązania umowy o pracę, ale formę wypowiedzi warto już przemyśleć. Nawet, jeśli była to po prostu redukcja etatów, to pozostaje pytanie czemu akurat ciebie zwolnili a nie kogoś na równorzędnym stanowisku. Niezależnie od tego co odpowiadasz, nigdy nie próbuj zwalać całej winy na szefa - ale też, co często robią kandydaci, brać jej na siebie. Zarówno ty, jak i twój poprzedni pracodawca, jesteście dorosłymi ludźmi i macie prawo mieć odmienne zdanie w różnych kwestiach. Ważne, żeby przedstawić sytuację tak, aby widać było, że czegoś się nauczyłeś - albo dążysz do konkretnego celu.

Proszę opowiedzieć coś o sobie?

Tu przeważnie zapada cisza, podczas której kandydat próbuje wymyślić cokolwiek. I przeważnie trafia na same nieistotne rzeczy - typu wiek czy sytuacja prywatna. W tym pytaniu chodzi zaś głównie o to, żeby przedstawić w kilku-kilkunastu zdaniach swoją dotychczasową karierę, mocne strony, umiejętności, oraz cel, do jakiego dąży się w swojej ścieżce zawodowej. Możesz rozpisać to sobie wcześniej w domu, pójdzie ci znacznie łatwiej.

Ile chciałby pan zarabiać?

Tego pytania chyba najbardziej obawiają się kandydaci. Z jednej strony każdy wie, że chciałby zarabiać jak najwięcej. Z drugiej obawia się, że jeżeli poda zbyt wysoką stawkę, to nici z umowy o pracę. Ważne jest jednak coś zupełnie innego: na jakiej w zasadzie podstawie chcesz podać konkretną kwotę, jeśli nie rozmawialiście jeszcze na temat czasu pracy, zakresu obowiązków, odpowiedzialności, oraz innych elementów składających się na "wycenę"? Nie bój się o to wszystko pytać!

Gdzie widzi pan siebie za pięć lat?

Wbrew pozorom, mało kto planuje swoją karierę na kilka lat do przodu. Odpowiedź powinna być jednak przemyślana. Spróbuj usiąść spokojnie, jeszcze przed rozmową, i zastanów się: co przez najbliższe pięć lat chcesz osiągnąć? Jakie stanowisko chciałbyś zajmować? Jaka droga może do tego prowadzić? Czego musisz się nauczyć? - Uzasadnienie odpowiedzi jest równie ważne, jeśli nie ważniejsze, niż ona sama.

Dlaczego mamy wybrać pana, spośród kandydatów z podobnym doświadczeniem?

Swoje mocne strony przedstaw krótko. Skup się natomiast na tym, co możesz dać firmie. Żadnych banałów! - znajdź jedną-dwie swoje cechy, które zaprezentujesz w konkretnych sytuacjach, jakie mogą pojawić się na stanowisku, na jakie aplikujesz. Nie chodzi o to, żebyś się przechwalał - masz dać rekrutującemu argument mówiący o twojej przydatności dla firmy.

Proszę mi sprzedać ten długopis...

Nadal popularne pytanie w rozmowach z przyszłymi sprzedawcami i przedstawicielami. Absolutnie nie próbuj sprzedać długopisu! Zadaj najpierw kilka pytań na temat tego czym "klient" obecnie pisze, jak dużo, czy są to głównie notatki czy dokumenty - ustal konkretną potrzebę osoby, której ten długopis masz sprzedać. Byle nie za długo, bo nie chodzi o jej zanudzenie na śmierć. Dopiero kiedy wiesz, po co jej narzędzie do pisania, zaproponuj coś, co będzie do nich pasować.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (2)