Dom, w którym mieszka pies

Dom, w którym mieszka pies20.10.2008 18:00
Kira Czarczyńska

Często spotykam się z opinią, że posiadanie psa w domu to same problemy: zniszczone meble, porysowana podłoga, pobrudzone ściany, wszędzie psia sierść...

Często ludzie chcąc uniknąć tego typu przepraw decydują się po prostu nie mieć zwierzęcia.

Większości problemów związanych z posiadaniem psa można jednak w dość prosty i szybki sposób rozwiązać. - i spokojnie cieszyć się wspólnym, nie tylko ludzkim, mieszkaniem.

Często spotykam się z opinią, że posiadanie psa w domu to same problemy: zniszczone meble, porysowana podłoga, pobrudzone ściany, wszędzie psia sierść...

Często ludzie chcąc uniknąć tego typu przepraw decydują się po prostu nie mieć zwierzęcia.

Większości problemów związanych z posiadaniem psa można jednak w dość prosty i szybki sposób rozwiązać. - i spokojnie cieszyć się wspólnym, nie tylko ludzkim, mieszkaniem.

Po pierwsze: podłogi

Delikatne parkiety sosnowe czy brzozowe nie mają racji bytu - pies posiada pazury i nieszczególnie interesuje go, że biegnąc przez pokój zostawia ich ślady na podłodze. Najlepiej sprawdzają się płytki, nie tylko są odporne na zarysowanie, ale także pozwalają szybko przywrócić porządek. Wystarczy zamieść podłogę i w razie potrzeby przejechać mopem.

Jeśli nie mamy jednak ochoty wykładać całego mieszkania płytkami, bo w końcu drewno jest znacznie przyjemniejsze - należy wybrać parkiet z dębu pokryty najlepiej epoksydowym lakierem. Dobrym pomysłem są też panele, odporne na dużą ścieralność i zarysowania.

Wykładziny raczej kłaść nie należy, szybko zostanie poplamiona, tu i ówdzie popodgryzana, a ilość wbitej w nią psiej sierści przekroczy wytrzymałość najlepszego nawet odkurzacza. Jeśli już, to lepiej zdecydować się na nieduże dywaniki - łatwo je wytrzepać czy nawet przeprać, a w razie pogryzienia nowe będą względnie tanie.

Po drugie: ściany

Pies wracający z dworu czy bawiący się w domu stanowi wyzwanie także dla ścian. Dekoracje, jakie potrafią na nich powstać, są po prostu powalające. Oczywiście tu też najlepszym rozwiązaniem byłyby kafelki, no ale nie będziemy mieszkać w jednej wielkiej łazience...

Dobrze sprawdzą się natomiast farby, te zmywalne, w kolorach niekoniecznie bliskich bieli. Zabrudzone co prawda zostaną nie raz, ale łatwo je przetrzeć - a w razie potrzeby nawet przemalowanie ściany nie będzie jakoś mocno skomplikowane.

Można się również zdecydować na panele ścienne, ale uwaga - są bardziej miękkie niż podłogowe, dlatego lepiej je sobie darować dopóki mamy radosnego, skaczącego na nie szczeniaczka. Z podobnych powodów nie polecam raczej tapet, nawet tych zmywalnych - bo odporne na pazury nie są...

Po trzecie: drzwi

Każdy kto miał szczeniaka wie, że wyjście z domu wiąże się z piskiem i skakaniem łapkami na drzwi. Dlatego te również powinny być solidne - świetnie sprawdzą się antywłamaniowe, które niejako z założenia są wykonane z bardziej odpornych materiałów.

Po czwarte: meble

O kanapach i fotelach z jasnymi obiciami zapomnijmy jeszcze zanim wpadły nam w ogóle do głowy. Co prawda teoria jest taka, że pies nie będzie na nich spał - ale jeszcze nie widziałam zwierzęcia, które nie wykorzysta każdej dostępnej sobie okazji do rozciągnięcia się na miękkim meblu. A to wiąże się po pierwsze z zabrudzeniami, po drugie z bardzo widocznymi śladami sierści. Kolor obić powinien być średnio-ciemny, a najlepiej w ogóle jeśli są to różne nieregularne wzory.

Najlepiej w ogóle mieć kanapę i krzesła ze zdejmowanymi pokrowcami - ze dwa komplety na wymianę, i można w razie potrzeby z jednego korzystać, a zabrudzony wrzucić po prostu do pralki. Jeśli nie jest to z jakichś powodów możliwe, postarajmy się przynajmniej o takie obicia, które można czyścić za pomocą dostępnych środków chemicznych.

Absolutnie złym pomysłem jest posiadanie mebli skórzanych - jeden porządniejszy skok z rozpędu na kanapę, i zostaną ślady praktycznie nie do usunięcia. Po co się niepotrzebnie stresować...?

Po piąte: inne ważne sprawy

Zarówno mieszkanie, jak i bezpieczeństwo naszego psa, warto zabezpieczyć także na parę innych sposobów...

Kwiaty doniczkowe lepiej jest postawić na parapecie bądź na specjalnych stojakach, kawałek nad ziemią. Pies nie powinien móc się do nich dobrać. Podobnie robimy ze wszelkimi kruchymi przedmiotami. Środki chemiczne i detergenty należy trzymać w zamkniętych szafkach, i to też raczej nie przy samej podłodze - pies szybko nauczy się je otwierać, jeśli nie posiadają zamków.

Bezwzględnie powinniśmy mieć drzwi do sypialni, w innym przypadku można się zakładać, że podczas naszej nieobecności pies będzie z niej korzystał ile wlezie. Warto również zaopatrzyć się w bramki montowane na schodach, takie jak przy małych dzieciach - zapobiegnie to ewentualnym upadkom podczas pogoni za "zwierzyną" w postaci piłki czy innej zabawki. Koniecznie trzeba też zabezpieczyć balkony i tarasy tak, żeby pies nie mógł z nich wyskoczyć czy wypaść przeciskając się pod lub między szczeblami barierki.

Własne miejsce

Pomijając wszelkie poprzednie udogodnienia, pies potrzebuje mieć swoje własne miejsce w domu. Takie, gdzie czuje się "u siebie", bezpiecznie, i gdzie może w spokoju odpocząć czy uciąć sobie drzemkę. Rzecz jasna w tej roli najlepiej - zdaniem psa - wypadnie kanapa czy łóżko, ale można zasugerować mu alternatywę.

Psie legowisko powinno być w spokojnym miejscu, ale takim, które daje zwierzęciu możliwość obserwowania otoczenia. Dobrze jest, jeśli będzie osłonięte z kilku stron - taka "sztuczna norka".

Co jeszcze?

Inne udogodnienia zależą od charakteru psa, a ten szybko poznacie. Jeśli lubi biegać, raczej nie zastawiajmy środka pokojów meblami. Jeżeli często potrzebuje się "wyżyć", musi zawsze mieć dostęp do zabawek i gryzaków. Pies lubiący powyglądać przez okno wymaga solidnego parapetu, bez ustawionych na nim kwiatków i raczej bez długich firanek...

Dostosowanie mieszkania do psiaka naprawdę nie jest jak widać mocno skomplikowane, a pozwoli nam bez większych stresów i nerwów cieszyć się swoim towarzystwem. I o to przecież chodzi.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)