Dominacja hybryd wkrótce!

Dominacja hybryd wkrótce!22.08.2008 06:50
Dominacja hybryd wkrótce!
Katarzyna Kieś

Za 13 lat nie będziemy mogli kupić nowego, zwykłego samochodu. Zwykłego, czyli napędzanego tradycyjnym paliwem. Ponieważ po 2020 roku wszystkie nowe auta będą hybrydami, a świat motoryzacji czeka w ciągu następnych kilku lat większa rewolucja, niżeli ta, która zaszła w tej dziedzinie w ciągu ostatniego półwiecza.Tak przynajmniej wynika z najnowszego raportu IBM Institute for Business Value. Raport nie opiera się jedynie na gdybaniu, ale na wywiadach przeprowadzonych z kadrą zarządzającą u 125 producentów samochodów z 15 krajów.

Za 13 lat nie będziemy mogli kupić nowego, zwykłego samochodu. Zwykłego, czyli napędzanego tradycyjnym paliwem. Ponieważ po 2020 roku wszystkie nowe auta będą hybrydami, a świat motoryzacji czeka w ciągu następnych kilku lat większa rewolucja, niżeli ta, która zaszła w tej dziedzinie w ciągu ostatniego półwiecza.Tak przynajmniej wynika z najnowszego raportu IBM Institute for Business Value. Raport nie opiera się jedynie na gdybaniu, ale na wywiadach przeprowadzonych z kadrą zarządzającą u 125 producentów samochodów z 15 krajów.

Popularność hybryd wiązać się będzie z upowszechnieniem napędu elektrycznego (miejmy zbożną nadzieję, że również ceny aut hybrydowych zejdą z poziomu najwyższej półki i staną się akceptowalne przez statystycznego Kowalskiego). Upowszechnią się też biopaliwa, a udział paliw uzyskanych z przerobu śmieci wyniesie grubo ponad 50% w całej puli paliw dostępnych, tj. tradycyjnych i wytwarzanych z odpadów.

Od 2013 roku czeka nas zalew hybryd w autosalonach. Choć obecnie auta z napędem mieszanym stanowią zaledwie 3% oferty producentów, ocenia się, że już za 5 lat sprzedaż hybryd osiągnie 2 miliony sztuk. Klienci będą zaś mogli wybierać w dziesiątkach modeli napędzanych gazem i elektrycznością.

Mało ekspansywnie rysuje się przyszłość aut napędzanych wodorem - z raportu wynika, że za 5 lat będzie ich wprawdzie więcej niż teraz, ale i tak ich udział w rynku będzie marginalny. Eksperci nie sądzą, by w ciągu pół dekady udało się wynaleźć innowacyjne sposoby opłacalnego i bezpiecznego transportu oraz dystrybucji i przechowywania wodoru w skali masowej. A dopóki to nie nastąpi, auta na wodór będą czymś w rodzaju ciekawostek motoryzacyjnych.

Wygląda na to, że powoli nadchodzi kres przyjemności z wsłuchiwania się w specyficzny warkot motoru - najbardziej niepocieszeni będą pewnie miłośnicy diesli, szczególnie z turbodoładowaniem. Hybrydy pracują dużo ciszej. I pozostaje mieć nadzieję, że komuś uda się odkryć, jak samochód efektywnie napędzić zwykłą wodą. Kiedy do tego dojdzie, stacje paliwowe stracą rację bytu.

Fot.: Autokult

Źródło: Blog Wired

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)