Dropbox, SkyDrive czy Google Drive? Porównanie dysków internetowych
Rosnąca popularność dysków internetowych sprawia, że coraz więcej serwisów oferuje przechowywanie danych w chmurze. Czym różnią się od siebie podobne na pierwszy rzut oka usługi? Które z nich oferują najwięcej miejsca, a które są najtańsze?
Która chmura najlepsza dla naszych danych? (Fot. BestFreeCloudStorage.org)
Rosnąca popularność dysków internetowych sprawia, że coraz więcej serwisów oferuje przechowywanie danych w chmurze. Czym różnią się od siebie podobne na pierwszy rzut oka usługi? Które z nich oferują najwięcej miejsca, a które są najtańsze?
W zestawieniu znalazło się siedem serwisów oferujących podobną usługę. Choć z pozoru zapewniają to samo, to różnią się detalami i sprawdzają się w innych rolach. O ile np. Dropbox czy Spider Oak doskonale radzą sobie z synchronizacją, to SkyDrive czy Box oferują znacznie większe możliwości przechowywania danych.
Dropbox, który przez długi czas był synonimem tego typu usług, ma ciekawy program partnerski. Za pozyskanie nowego użytkownika zarówno polecający, jak i osoba korzystająca z zaproszenia zyskują dodatkowe 500 MB miejsca. Atutem serwisu jest również łatwa synchronizacja.
Wady:
Popularna usługa oferuje najmniejszy na rynku limit dostępnego miejsca – zaledwie 2 GB. Użytkownicy korzystający z serwisu za pomocą przeglądarki muszą się również liczyć z ograniczeniem wielkości pojedynczego pliku do 300 MB. Limit ten nie dotyczy osób korzystających z serwisu za pomocą aplikacji klienckiej.
Wadą Dropboksa są również wysokie ceny dodatkowej powierzchni. W porównaniu z pozostałymi serwisami ceny Dropboksa są najwyższe na rynku.
Najnowszy w zestawieniu dysk internetowy ujawni swoje zalety przede wszystkim internautom używającym również innych usług Google’a. Poza ścisłą integracją z kontem zaletą Google Drive jest możliwość przechowywania największych plików.
Wady:
Na razie usługa oferuje mobilny dostęp tylko dla Androida. Choć nie jest to związane z samą usługą, wadą są również wątpliwości, jakie budzi polityka prywatności.
Jako jedyny z serwisów tego typu daje możliwość tworzenia kopii zapasowych urządzeń. Łatwa obsługa przez WWW – częściowo odtworzony wygląd aplikacji Apple’a.
Wady:
Restrykcyjne ograniczenie typów i rozmiarów plików. Usługa przeznaczona do pracy z urządzeniami Apple’a.
Dysk internetowy tej firmy oferował do niedawna największą darmową powierzchnię – 25 GB. Po zmianach z ubiegłego tygodnia nowi użytkownicy mają dostęp do kont o wielkości 7 GB.
Microsoft Skydrive jest zarazem bardzo tani (za Boksem) pod względem opłat za dodatkową powierzchnię. Podobnie jak usługa Google'a SkyDrive oferuje integrację z innymi usługami, w tym m.in. pakietem biurowym online.
Serwis, którego siedziba była niedawno prezentowana, oferuje najtańszą powierzchnię dyskową w zestawieniu.
Wady:
W wersji darmowej ograniczeniem jest najmniejszy, ex aequo z usługą Apple’a, rozmiar przesyłanych plików (w wersji płatnej wynosi 1 GB). Istotną wadą darmowej wersji jest również brak synchronizacji folderów.
Najbardziej rozbudowane opcje dotyczące bezpieczeństwa i prywatności. Kolejną, istotną zaletą jest brak limitu wielkości pojedynczego pliku. Serwis oferuje szyfrowanie danych i zapewnia obsługę wersji, co może być bardzo przydatne podczas pracy online z dokumentami.
Wady:
Niewielka powierzchnia dysku, konieczność instalacji oprogramowania klienckiego do pełnego wykorzystania możliwości serwisu.
Podsumowanie
Charakterystyka i ceny usług (Fot. ArsTechnica.com)
Najbardziej uniwersalnym rozwiązaniem wydaje się Dropbox, który sprawdzi się, jeśli klient nie ma zamiaru przechowywać bardzo dużej ilości danych.
SkyDrive i Box to najtańsze propozycje, dobre dla osób potrzebujących dużych pojemności, a SkyDrive jest zarazem w tej chwili jedyną ofertą dla użytkowników Windowsa Phone. Jeśli potrzebujesz bardzo dużo miejsca, zwróć uwagę na płatne opcje Google Drive.
Pisze odkąd pamięta. Oddycha sygnałem Wi-Fi, czci dziwne mieszanki herbat, a do krwiobiegu ma na stałe podłączony modem i kroplówkę z espresso. Wieczny malkontent, wielbiciel starych wynalazków i czasów, gdy światem rządziło Wspaniałe Pokolenie. Niezmiennie uważa, że światem nowych technologii ciągle wstrząsa seria informacji bez znaczenia, gdy te naprawdę istotne pozostają niemal niezauważone.