DVD czy Blu-Ray: co warto kupić?

DVD czy Blu-Ray: co warto kupić?21.04.2010 08:00
dvdvsbluray
dvdvsbluray
Blomedia poleca

Wpis gościnny z bloga Multi-blog.pl.

DVD czy Blu-Ray? Dziś dwie całkowicie odmienne opinie na ten temat. Andrzej Fedorowicz z bloga Multi-blog.pl przekona was, że wciąż bardziej sensownym wyborem jest kupno odtwarzacza DVD, niż Blu-Ray. Ja z kolei będę bronił twierdzenia, że już najwyższy czas na zakup Blu-ray.

Kto Waszym zdaniem ma rację?

DVD czy Blu-Ray? Dziś dwie całkowicie odmienne opinie na ten temat. Andrzej Fedorowicz z bloga Multi-blog.pl przekona was, że wciąż bardziej sensownym wyborem jest kupno odtwarzacza DVD, niż Blu-Ray. Ja z kolei będę bronił twierdzenia, że już najwyższy czas na zakup Blu-ray.Kto Waszym zdaniem ma rację?

10 argumentów za kupnem odtwarzacza DVD[/h3]Andrzej Fedorowicz: Uważam, że w tym momencie kupno odtwarzacza DVD to wciąż bardziej sensowny wybór. Dlaczego?

  1. Ponieważ odtwarzacz DVD z wyjściem HDMI można kupić poniżej 150 zł, a bez HDMI – za mniej niż 100 zł. Nawet jeśli za rok pozbędziemy się tego sprzętu, nie będzie nam żal wydanych pieniędzy. A za słabego Blu-Raya trzeba zapłacić co najmniej 2-3 razy tyle.
  2. Ponieważ Blu-Ray to szpan, ale tylko do momentu, gdy zacznie się nam zacinać obraz, a płyta nagrana w systemie DTS zgubi dźwięk. Jasne, zawsze można kupić sprzęt z wyższej półki za ponad 1000 zł, ale czy warto dla tych kilku płyt , które leżą na półce w wypożyczalni?
  3. Ponieważ wybór płyt DVD jest ogromny, a Blu-Disc prawie żaden. Do tego wypożyczenie tych drugich kosztuje dwa razy więcej, niż DVD. A starych, dobrych filmów i tak już nie zobaczysz w HD.
  4. Ponieważ co prawda sprzęt Blu-Ray potrafi odtworzyć także formaty DVD i DivX, ale żadnego z nich naprawdę dobrze. Chyba, że nie przeszkadza wam rozsynchronizowany dźwięk i spowolniony obraz?
  5. Ponieważ szumnie zapowiadane hity na Blu-Ray jak „Władca Pierścieni”(http://hdtvmania.pl/2010/01/20/wladca-pierscieni-na-blu-ray-sa-szczegoly/) okazywały się kitami bez wersji reżyserskiej i z dodatkami w standardowej rozdzielczości. I to za ponad 300 zł.
  6. Ponieważ producenci zarówno sprzętu, jak i filmów w formacie Blu-Ray jeszcze długo będą sobie z nami pogrywać, oferując słaby sprzęt i słabe filmy za duże pieniądze, tylko dlatego, że mają znaczek BR.
  7. Ponieważ na rynku są wciąż 3 standardy odtwarzaczy Blu-Ray, więc sprzedawcy mają interes we wciskaniu wam złomu, który za chwilę i tak trzeba będzie wymienić. A odtwarzacze Blu-Ray naprawdę dobrej klasy są naprawdę drogie.
  8. Ponieważ już niedługo pojawią się na rynku odtwarzacze Blu-Ray 3D, a wtedy znów będzie trzeba wymieniać sprzęt.
  9. Ponieważ sam obraz HD z płyty Blu-Ray to nie wszystko – trzeba mieć jeszcze możliwość odtwarzania wielokanałowego dźwięku. A do tego potrzebny jest zestaw kina domowego. Za kilka tysięcy…
  10. Ponieważ płytka z filmem nagranym w formacie Blu-Ray kosztuje 110-120 zł, a za takie pieniądze można zabrać dziewczynę albo żonę nie tylko do kina, ale jeszcze pójść z nią po seansie na dobre wino.

10 argumentów za kupnem odtwarzacza Blu-ray

Szymon Adamus: Blu-ray nie jest dla każdego, ale jeśli masz telewizor Full HD, to nie warto czekać. Dlaczego?

  1. Bo to widać! Każdy film na Blu-ray to rozdzielczość obrazu 1920×1080 pikseli (DVD to zaledwie 720×576 pikseli). To widać gołym okiem. Nawet jeśli nie jesteś fanem liczenia pikseli.
  2. Bo sprzęt mocno potaniał. Znakomity LG BD370 można trafić w promocjach nawet za 400 zł. A są jeszcze tańsze.
  3. Ceny filmów też spadają. W Empiku czy Media Markcie Blu-ray’e kosztują ponad 100 zł. Na Allegro można je dostać za połowę tej kwoty. W sklepach internetowych często spotykamy promocje trzy w cenie dwóch itp.
  4. Wypożyczalnie też już lubią Blu-ray. W ogólnopolskiej sieci Beverly Hills Video Blu-ray’e potrafią kosztować nawet 30 zł za dobę. Ale w mojej osiedlowej wypożyczalni mam te same tytuły za 10 zł.
  5. Lubicie kombajny multimedialne? Kupujcie Blu-ray! DVD z wejściem USB można dostać za 150 zł, ale nie poradzi sobie ono z obrazem w HD.  Odtwarzacze takie jak LG BD390, Samsung BD-P3600 czy Philips BDP9500 odtworzą nie tylko DVD i Blu-ray, ale też MKV, WMV, DivX… wszystko w HD.
  6. Opcje internetowe też mają znaczenie. You Tube na ekranie telewizora to fajny dodatek. Podobnie Picasa czy Flickr.
  7. Nie jestem maniakiem wyglądu, ale niech mi ktoś pokaże DVD ładniejsze od Blu-ray Samsung BD-P4600.
  8. Bo tylko Blu-ray zaoferuje 3D. Uwielbiasz obraz w trójwymiarze? Poczekaj pół roku na bogatą ofertę odtwarzaczy i kup od razu Blu-ray 3D. Tylko nie pakuj się wcześniej w DVD. No chyba że tani, tymczasowy.
  9. Bo polska oferta jest wreszcie godna uwagi. Jeszcze dwa lata temu nie było co oglądać. Dzisiaj praktycznie każda nowość wychodzi nad Wisłą nie tylko na DVD, ale i Blu-ray.
  10. Bo to przyszłość. W 2010 roku kupując Blu-ray nie jesteś już wczesnym nabywcą, więc nie płacisz tak dużego podatku od nowości. A to technologia, która będzie z nami przez lata. Po co czekać i odbierać sobie wiele miesięcy wizualnej ekstazy?
Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)