Widoczny na zdjęciu obywatel Federacji Rosyjskiej, jak łatwo zauważyć dysponuje fantazyjnie zdobionym dywanem, powieszonym na ścianie. A, byłbym zapomniał, gość ma jeszcze kolekcję przeszło tysiąca działających procesorów.
To pewnie jedna z największych, prywatnych kolekcji procesorów na świecie, w większości sprawnych. Zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, że ów rosyjski geek (tak, wiem, że ten gość nie wygląda na geeka...) całą kolekcję sklasyfikował i spisał sobie, po czym opublikował w internecie. Co ciekawe, wśród zebranych chipów komputerowych, znaleźć można nie tylko całą historię działalności firmy Intel, lecz także procesory powstałe w ZSRR, będące często wschodnimi klonami produktów z Zachodu.
A jak wszystko wyszło na jaw? Właściciel po prostu opublikował na forum informację o posiadanych zbiorach. W przeciwnym razie, niewykluczone, że nikt nigdy by się o nim nie dowiedział. Oczywiście, godny uwagi jest także iście urzekający sposób prezentacji kolekcji... "na wersalce".
Pełna lista CPU do przejrzenia - tutaj.
Źródło: englishrussia