Dzieciobójcy, samobójcy, masowi mordercy. Najgroźniejsi szaleńcy Internetu

Zabójcy, samobójcy, sprawcy masakr – wszystkie rodzaje psychopatów lubią informować o swoich zamiarach w Internecie. Mimo to wciąż dochodzi do takich tragedii jak ta w Oslo, której sprawca również był wcześniej aktywny w Sieci.

Dzieciobójcy, samobójcy, masowi mordercy. Najgroźniejsi szaleńcy Internetu 1To tylko pistolet-zabawka (Fot. Flickr/Shermeee/Lic. CC by)
Michał Michał Wilmowski

Zabójcy, samobójcy, sprawcy masakr – wszystkie rodzaje psychopatów lubią informować o swoich zamiarach w Internecie. Mimo to wciąż dochodzi do takich tragedii jak ta w Oslo, której sprawca również był wcześniej aktywny w Sieci.

Często na pozór to są zwykli ludzie. Ich zamiary nie są znane sąsiadom, znajomym z pracy ani nawet rodzinie. O tym, że coś kombinują, można dowiedzieć się z Internetu. Ale najpierw trzeba potraktować ich groźby poważnie i szybko zareagować.

Norwegowie nie docenili Andersa Behringa Breivika, który tuż przed atakiem porozsyłał swój manifest z opisem tego, co zamierza zrobić. Nic dziwnego. Internetowych wariatów jest bez liku, a większość przecież nie realizuje swoich gróźb.

Facebookowi zabójcy

Czytając medialne doniesienia można odnieść wrażenie, że z serwisów społecznościowych korzystają głównie psychopaci. To właśnie na Facebooku 24-letni mieszkaniec Australii Ramazan Acar ogłosił, że zaraz zabije swoje dziecko. Jak powiedział, tak zrobił. Dwuletnia dziewczynka zginęła od ciosów nożem japońskim.

20-letni Richard Alden Samuel McCroskey III, w skrócie Syko Sam, wrzucał na swój profil na MySpace utwory, w których rapował, jak fajnie jest zabijać ludzi. Nikt nie brał tego na poważnie, dopóki nie odnaleziono czterech ciał zakopanych w ogródku. Zamordował własną dziewczynę, jej rodziców i koleżankę.

Zabójstw, których sprawcy ujawnili swoje zamiary w serwisach społecznościowych, było tyle, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Żony mordują mężów (i na odwrót), członkowie gangów polują na swoich przeciwników, koledzy kłócą się i grożą sobie śmiercią, by w końcu zamiary spełnić.

Mało kto zwraca na to wszystko uwagę, bo to w końcu tylko Internet. To nie może być na poważnie.

Jak samobójstwo, to tylko w Internecie

Rzadko też poważnie są traktowani ludzie, którzy w Sieci ogłaszają, że się zabiją. Ot, chwila słabości. Ostatnio głośny był przypadek 42-letniej Simone Back z Wielkiej Brytanii, która na swoim profilu napisała, że właśnie łyknęła mnóstwo pigułek i chciałaby pożegnać się ze światem.

Nikt jej nie pomógł. "Przyjaciele" wręcz zaczęli z niej szydzić, pisać, że kłamie, a jeśli nawet nie, to jest to jej wybór. Kobieta rzeczywiście zmarła, a cała historia wstrząsnęła nie tylko internautami, ale też szefostwem Facebooka.

Pracownicy serwisu zaczęli apelować, żeby reagować w takich sytuacjach. Ale to tylko kwestia czasu, kiedy ktoś znów umrze, bo znajomi nie przejmą się wołaniem o pomoc.

Od zwykłego świra do masowego mordercy

W Internecie – oczywiście już po fakcie – można też znaleźć "dokonania" masowych zabójców i zamachowców. Nie zaskakuje mnie, że Anders Behring Breivik, sprawca tragedii w Oslo, zanim zaczął strzelać do ludzi, ogłosił światu swoje zamiary.

Najpierw, dzień przed masakrą zacytował na Twitterze Johna Stuarta Milla: "Jedna osoba z wiarą ma siłę równą stu tysiącom osób, które mają tylko interesy".

Zanim zaczął strzelać do ludzi, rozesłał też swój manifest, opublikowany zresztą wcześniej w Internecie (pod pseudonimem). To jednak nie uratowało Norwegii przed tragedią.

Ale brak reakcji na tego typu informacje od psychopatów to nie tylko norweski problem. Podobnie było z mordercą z Arizony. Jared Lee Loughner, zanim zaczął strzelać do ludzi w Tucson, nagrywał koszmarne filmiki, które wrzucał na YouTube'a.

Jeden z nich – ten, w którym planuje stworzenie "szkoły ludobójstwa" można obejrzeć do dziś:

Jared Lee Loughner "Genocide School" Rant Video

W swoim profilu na YouTube'ie chwalił się, że jedną z jego ulubionych książek jest "Mein Kampf". Morderca był też aktywny na MySpace.

Uczeń zapowiada masakrę

W 2007 roku tragiczne wydarzenia miały miejsce w jednym z fińskich liceów. 18-letni uczeń Pekka-Eric Auvinen zastrzelił osiem osób, w tym dyrektorkę, i kilkanaście ranił. Sam też się postrzelił i zmarł w szpitalu po kilku godzinach.

Rano, tuż przed atakiem Pekka-Eric Auvinen zamieścił na YouTube'ie filmik zatytułowany "Masakra w liceum Jokela", w którym zawarł swoje "przesłanie". Mimo to tragedii nie udało się zapobiec.

Internetowi wariaci wiele razy spełnili swoje groźby i pewnie jeszcze nieraz spełnią. Mimo to wciąż traktowani są z przymrużeniem oka. Trudno zresztą, żeby było inaczej, skoro w Sieci roi się od wyzwisk, gróźb i przeróżnych "manifestów" pisanych przez wariatów.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
40 mln ton "białego złota". USA chcą się odegrać Chinom
40 mln ton "białego złota". USA chcą się odegrać Chinom
Nowość w mObywatelu. Sprawdź, kiedy się przyda
Nowość w mObywatelu. Sprawdź, kiedy się przyda
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥