Dzięki wirtualnej rzeczywistości spotkał się ze zmarłą żoną

Strona głównaDzięki wirtualnej rzeczywistości spotkał się ze zmarłą żoną
02.02.2021 10:25
Dzięki wirtualnej rzeczywistości spotkał się ze zmarłą żoną
Adam Bednarek
Adam Bednarek

Kontakt ze zmarłymi to nie temat filmów science-fiction. Wizja scenarzystów choćby "Black Mirror" powoli staje się naszą rzeczywistością. Koreańczycy po raz kolejny doprowadzili do niezwykle wzruszającego spotkania.

51-letni Kim Jung-soo stracił swoją żonę cztery lata temu. Niedawno miał okazję "zobaczyć" ją ponownie. Tyle że w wirtualnej rzeczywistości.

Przygotowania trwały pół roku. Nie wszyscy jednak pochwalali pomysł. Część z pięciorga dzieci była przeciwna temu, aby ich ojciec ponownie spotkał się z nieżyjącą żoną.

Spotkanie było niezwykle wzruszające, mimo że odbyło się w wirtualnym, nieistniejącym świecie. Za sprawą gogli VR było jednak na swój sposób realistyczne. Ruchy zmarłej kobiety zostały przeniesione za sprawą sesji motion-capture.

[VR 휴먼다큐멘터리 너를 만났다 시즌2] 아내를 만나러 추억의 공간으로 가는 김정수 씨 , MBC 210121 방송 #너를만났다시즌2

Koreański program już nie pierwszy raz pozwolił "wskrzesić" zmarłą osobę. Rok temu dzięki technologii matka ponownie ujrzała swoją zmarłą czteroletnią córeczkę.

[MBC 스페셜 너를만났다] "엄마! 엄마~" 가상현실에서 엄마와 나연이의 만남을 준비하다.

Pomysł może budzić mieszane uczucia. Z jednej strony to pokaz niezwykłych możliwości technologii. Za jej sprawą ludzie naprawdę mogą być nieśmiertelni - nawet, jeśli to tylko cyfrowe awatary.

Śmierć przestała być istotna. Internet może nam pomóc na nowo odkryć umieranie
Śmierć przestała być istotna. Internet może nam pomóc na nowo odkryć umieranie

Z drugiej strony mamy olbrzymie zagrożenie zatracenia się w lepszym wirtualnym świecie - lepszym, bo takim, w którym śmierć nie istnieje.

– Istnieją już start-upy i instytuty, które chcą zapewnić ludziom "nieśmiertelność". Jedne zbierają o nas dane i pracują nad stworzeniem awatarów, które mogłyby "żyć" po naszej śmierci. Inne zajmują się możliwością transferu umysłu – mówiła w rozmowie z Nauką w Polsce PAP medioznawczyni z UAM Katarzyna Nowaczyk-Basińska.

Udostępnij:
Komentarze (6)