Edycja kolekcjonerska Dying Light za 1,5 mln złotych! W pakiecie dom od Techlandu!

Edycja kolekcjonerska Dying Light za 1,5 mln złotych! W pakiecie dom od Techlandu!
26.02.2015 06:48
Edycja kolekcjonerska Dying Light za 1,5 mln złotych! W pakiecie dom od Techlandu!

Do wydań różnych gier, kosztujących po kilkaset złotych jesteśmy przyzwyczajeni, jednak wrocławski Techland poszedł na całość. Unikatową, edycję Dying Light wycenił na 250 tys. funtów, czyli prawie 1,5 mln złotych!

Już 27 lutego najnowszy przebój Techlandu – Dying Light – zadebiutuje na rynku brytyjskim. Z tej okazji twórcy gry przygotowali jej specjalną wersję o nazwie My Apocalypse. Jej cena zwala z nóg, ale to, co dostajemy w pakiecie jest naprawdę wyjątkowe! Na co może liczyć szczęśliwy nabywca?

Zacznijmy od elementów, które można uznać za standardowe:

  • 4 gry Dying Light w steelbookach z autografami twórców
  • 2 pary słuchawek Razer Tiamat
  • Noktowizor Dying Light wraz z pakietem pieluch dla dorosłych – to zestaw dla tych, którzy lubią grać w nocy
  • Figura Volatile. Figurki w edycjach kolekcjonerskich to standard, ale ta ma wielkość człowieka!
  • Zdjęcie twarzy nabywcy, które zostanie nałożone na model występującego w grze Nocnego Łowcy

To jednak nie wszystko! Kupując My Apocalypse dostaniemy jeszcze kilka dodatkowych bonusów. Będą to:

  • Wycieczka do siedziby Techlandu – w planie spotkanie z twórcami gry i impreza, w której weźmie udział ulubieniec tłumów, Steve the Zombie Colsuntant.

Dying Light - Steve The Zombie Consultant

  • Mecz z twórcami gry, z góry wygrany przez nabywcę, nawiązujący do DLC Be the Zombie.
  • Lekcje parkouru, uwzględniające zachowanie podczas ataku zombie, przeprowadzone przez profesjonalistów z Ampisound (to oni przygotowali promujący grę materiał Dying Light Parkour POV)

Dying Light - Zombie Escape Parkour POV 🧟

  • Dying Light Zombie Home – dom, a właściwie schron na wypadek zombiekalipsy, zbudowany przez firmę Tiger Log Cabins i wyposażony m.in. magazyn na broń, awaryjne wyjście i Xboksa z telewizorem, na którym w bezpiecznym schronieniu będziemy mogli grać w Dying Light.
Kliknij, aby powiększyć
Kliknij, aby powiększyć

Jak się Wam podoba taki zestaw?

Myślicie, że znajdzie się chętny, gotowy zapłacić za Dying Light tak dużą kwotę? Nawet, jeśli nikt jej nie kupi, to i tak gra zyska dzięki My Apocalypse dodatkową reklamę i prawdopodobnie taki jest główny cel tej edycji gry. Ale chyba nikt nie będzie miał tego Techlandowi za złe. Wypada raczej pogratulować, że firma – nie po raz pierwszy - potrafi zareklamować swój produkt w naprawdę dobrym stylu.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (5)