Eko-odkurzacz do liści

Strona głównaEko-odkurzacz do liści
06.10.2009 08:00
powerrake
powerrake
Katarzyna Kieś
Katarzyna Kieś

Praca w ogrodzie to czysta przyjemność. Kto jednak jesienią pada z zachwytu nad tańczącymi wszędzie, szeleszczącymi liśćmi, które po pierwszych kilku dniach dżdżystej pogody zamieniają się w burą, nieestetyczną powłokę niszczącą wypielęgnowany trawnik? Szeleszczący kobierzec wygląda pięknie, ale w postaci mokrej murawie nie służy. I to ciągłe grabienie... - na dodatek w zawody z wiatrem.

Odkurzacz do liści wydaje się być idealnym rozwiązaniem na to, by błyskawicznie pozbyć się opadłych liści z ogrodu. Jest już projekt takiego urządzenia w wersji eko. Odkurzacz nazywa się Power Rake.

Praca w ogrodzie to czysta przyjemność. Kto jednak jesienią pada z zachwytu nad tańczącymi wszędzie, szeleszczącymi liśćmi, które po pierwszych kilku dniach dżdżystej pogody zamieniają się w burą, nieestetyczną powłokę niszczącą wypielęgnowany trawnik? Szeleszczący kobierzec wygląda pięknie, ale w postaci mokrej murawie nie służy. I to ciągłe grabienie... - na dodatek w zawody z wiatrem.

Odkurzacz do liści wydaje się być idealnym rozwiązaniem na to, by błyskawicznie pozbyć się opadłych liści z ogrodu. Jest już projekt takiego urządzenia w wersji eko. Odkurzacz nazywa się Power Rake.

I jest zasilany energią ludzkich mięśni - pisząc obrazowo, a ujmując rzecz konkretnie: odkurzacz działa na tej samej zasadzie, jak popularne kilka dekad temu ręczne odkurzacze, kaśki. Schemat działania Power Rake'a jest banalnie prosty: rozkłada się go, pcha przed sobą, a maszyneria zbierająca liście z trawnika, wpycha je do pojemnika. który potem się opróżnia.

power rake 2
power rake 2

Ręczna robota - chciałoby się napisać. Plus nożna. Dzięki temu nie podwyższa się stanu licznika energii, nie hałasuje tak, że sąsiedzi w promieniu wieluset metrów słyszą, iż Kowalski sprząta swoje podwórko. Praca jest czysta i dyskretna. A efekt równie dobry, jak przy użyciu warczącej maszyny na prąd.

Źródło: Ecofriend

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)