To się nazywa kawał wielkiego ekranu!

bETdqccB

Jedno z centrów handlowych w Pekinie stwierdziło, że zwykły dach to dzisiaj nic nadzwyczajnego. Dlatego też 24 metry nad ziemią wisi ekran z diod LED o długości 250 i szerokości 30 metrów. Jego widoczna część zajmuje 7500 metrów kwadratowych!

Jeśli mielibyście ochotę na taką konstrukcję przed (lub raczej nad) swoim domem, to przygotujcie się na spory wydatek. Wybudowanie gigantycznego ekranu kosztowało 32 miliony dolarów. Trochę drogo, ale wyobrażacie sobie jak coś takiego mogłoby rozkręcać domowe imprezy?

To się nazywa kawał wielkiego ekranu!

bETdqccD

Jedno z centrów handlowych w Pekinie stwierdziło, że zwykły dach to dzisiaj nic nadzwyczajnego. Dlatego też 24 metry nad ziemią wisi ekran z diod LED o długości 250 i szerokości 30 metrów. Jego widoczna część zajmuje 7500 metrów kwadratowych!

Jeśli mielibyście ochotę na taką konstrukcję przed (lub raczej nad) swoim domem, to przygotujcie się na spory wydatek. Wybudowanie gigantycznego ekranu kosztowało 32 miliony dolarów. Trochę drogo, ale wyobrażacie sobie jak coś takiego mogłoby rozkręcać domowe imprezy?

250 metrowy ekran składa się z pięciu, oddzielnych wyświetlaczy, które w razie potrzeby mogą działać indywidualnie. Każdy z nich jest przystosowany do emisji tradycyjnego sygnału telewizyjnego lub filmowego. Można na nich także „odpalać” gry wideo!

Źródło i fot.: ledsmagazine.com, AP - Andy Wong

Komentarze (0)
bETdqcdz