Face.com to niezwykle atrakcyjna domena i jednocześnie popularna aplikacja, która rozpoznaje twarze. Wydaje się, że Facebook upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu, choć oczywiście trochę to kosztowało. Amerykańskie blogi przypuszczają, że nawet 100 mln dolarów.
O tym, że Facebook chce kupić Face.com, narzędzie do rozpoznawania twarzy, donosiliśmy pod koniec maja. Aplikacja Klik, którą stworzył ten startup, pozwala zrobić zdjęcie komórką, a następnie szybko otagować znajomych i wrzucić na Facebooka.
Dość logiczne wydawało się, że w końcu zainteresuje się tym Facebook. Kwestią sporną pozostawała cena. Źródła TechCruncha podają, że społecznościowy gigant zapłacił albo nieco ponad 55 mln dolarów, albo nawet 80 do 100 mln. W innych blogach podawane są liczby bliższe 100 mln niż 55 mln (choć oczywiście to TechCrunch może mieć rację).
Tak czy siak, jest to dość duża suma – na którą zapewne składa się nie tylko oryginalna technologia, lecz również świetna domena. Niektórzy uważają nawet, że tylko o tę domenę chodziło.
Nie sądzę jednak, żeby cały plan sprowadzał się do domeny, w końcu Facebook teraz zaczyna bardziej interesować się rynkiem mobilnym. Jeśli faktycznie w planach ma własny telefon i własną platformę mobilną, takie narzędzie jak Klik może być miłym dodatkiem.
Z drugiej strony, nie jestem pewny, czy to właśnie jest przyszłość. Mam wrażenie, że radosne pozbywanie się prywatności, w tym właśnie tagowanie znajomych na zdjęciach, mamy już za sobą, z roku na rok coraz rozważniej korzystamy z serwisów społecznościowych.
Face.com za kilka lat może już być atrakcyjną domeną i niczym więcej. Ja w każdym razie na pewno bym z takiego narzędzia nie skorzystał, zresztą moi znajomi i tak nie dają się już tagować. W roku 2012 użytkownicy Facebooka niewątpliwie bardziej dbają o prywatność niż kiedykolwiek.
A i sam Facebook nauczyć się o nią dbać – ostatnio zapłacił 10 mln za wykorzystywanie wizerunku użytkowników.
Źródło: TechCrunch