Filmy w gazetach (19 - 25 listopada), przegląd Niezłego Kina

Filmy w gazetach (19 - 25 listopada), przegląd Niezłego Kina19.11.2008 17:22
Filmy w gazetach (19 - 25 listopada), przegląd Niezłego Kina
Michał Matuszewski

Witam w naszym cyklicznym przeglądzie filmowych dodatków do gazet. W tym tygodniu polecam... wybrać się do kina - jest dużo dobrych rzeczy i każdy znajdzie coś dla siebie. Ale jeśli koniecznie chcecie powiększać swoją domową wideotekę, spróbuję coś polecić, chociaż nie jest to łatwe zadanie. No chyba, że ktoś jeszcze nie widział Dzikości serca Davida Lyncha - to lektura obowiązkowa każdego kinomana, dostępna za parę dni w kiosku. Swoich fanów z pewnością znajdzie Masz pingwinów oraz sympatyczna islandzka komedia o graczach RPG - Astropia.

Witam w naszym cyklicznym przeglądzie filmowych dodatków do gazet. W tym tygodniu polecam... wybrać się do kina - jest dużo dobrych rzeczy i każdy znajdzie coś dla siebie. Ale jeśli koniecznie chcecie powiększać swoją domową wideotekę, spróbuję coś polecić, chociaż nie jest to łatwe zadanie. No chyba, że ktoś jeszcze nie widział Dzikości serca Davida Lyncha - to lektura obowiązkowa każdego kinomana, dostępna za parę dni w kiosku. Swoich fanów z pewnością znajdzie Masz pingwinów oraz sympatyczna islandzka komedia o graczach RPG - Astropia.

Dzikość serca

Złota Palma w Cannes w 1990, wężowa marynarka Nicolasa Cage'a, która podkreśla jego ?indywidualność i wiarę w wolność jednostki" i genialny Willem Defoe. Do tego lynchowski styl z pokombinowaną, labiryntową fabułą o ludzkich żądzach, w której porządek rzeczywistości miesza się z porządkiem pragnień. To wszytko sprawia, że trzeba Dzikość serca obejrzeć.

Sailor Ripley po kilkuletnim wyroku opuszcza więzienie. Czeka na niego Lula. Wspólnie wyjeżdżają na południe Stanów. Ich tropem podąża detektyw i były kochanek matki, którzy nie chcą dopuścić do związku Luli z Sailorem.

To jeden z ?normalniejszych" filmów reżysera, który można spokojnie obejrzeć jako zwykły, trochę dziwny, film sensacyjny, (no może poza zakończeniem). Jednocześnie znajdziemy wszytko, za co Lyncha kochamy (lub nienawidzimy).

Film 21 listopada z Gazetą Wyborczą

Marsz pingwinów

W kinach możemy właśnie oglądać nowy dokument Warnera Herzoga Spotkania na krańcu świata. Wybitny reżyser wyraźnie podkreśla, że pozwolono mu kręcić i zaaferowano pomoc pod warunkiem, że nie powstanie kolejny film o pingwinach. Słowa oczywiście dotrzymał, efektem jest niezwykły film o ludziach, chociaż pingwiny na moment też się pojawiają. Dokument Herzoga bardzo mi się podobał, ale jak tu teraz napisać o filmie, który cały opowiada o pingwinach i jest uosobieniem tego, czemu Niemiec tak mocno się sprzeciwiał?

Nawet bez Herzoga nie byłem fanem tego filmu. Nigdy nie przekonywały mnie prokukcje z pogranicza dokumentów przyrodniczych i swego rodzaju fabuł (chociaż doceniam Mikrokosmos). Poza tym jakoś nie lubię takiego instrumentalnego traktowania zwierząt w kinie. Bo nie oszukujmy się - Marsz pingwinów ma funkcje rozrywkowe, udaje tylko film przyrodniczy i pingwiny stają się po prostu maskotkami. Zastanawiam się skąd bierze się taka popularność antarktycznych nielotów - może chodzi o stanie na dwóch nogach i łatwość antropomorfizacji?

No ale zdjęcia piękne i pingwiny z tych najładniejszych. Więc jeśli ktoś lubi zachwycać się milusimi, przytulaśnymi, nieporadnymi zwierzątkami, to jak najbardziej polecam. No dobrze, jeśli macie dzieci, to oczywiście lepsze półtorej godziny z Marszem pingwinów niż kreskówkami na Jetixie.

FIlm 21 listopada z Dziennikiem, cena 6,99.

Astropia

Islandzkie kino jest wbrew pozorom dosyć modne. Świadczy o tym popularność takich filmów jak Noi* Albinoi* czy 101 Reykjavik. Z tego powodów chyba sprowadzono do Polski Astropię, ta niestety odbiega mocno poziomem od wymienionych tytułów. Chyba jednak nie ma też specjalnych ambicji - jest sympatyczną, lekką komedią. To także swego rodzaju fanfilm - głównym tematem są bowiem gry RPG.

Hildur, kobieta w typie lalki Barbie, musi poradzić sobie sama, gdy jej cwaniakowaty partner - tleniony blondyn Jolli - trafia do więzienia. Bohaterka podejmuje pracę sprzedawczyni w tytułowej Astropii, sklepie z komiksami, książkami oraz filmami fantasy, a przede wszystkim RPG. Na początku nie ma pojęcia o tym, co robi i zupełnie nie pasuje do środowiska dziwacznych, neurotycznych, ale i sympatycznych RPG-owców. Nowe towarzystwo oczywiście zmienia jej życie...

ASTROPIA

Film także w piątek, 21 listopada ze stołecznym wydaniem Polski, cena 7.99.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)