FlapIt: zderzenie nowych i starych technologii. Licznik facebookowych “lubię to!” jak peronowy zegar

FlapIt to narzędzie dla sprzedawców i przedsiębiorców, którzy chcieliby chwalić się “lajkami” i pokazywać swoją aktywność na portalach społecznościowych takich jak Twitter czy Facebook.

FlapIt: zderzenie nowych i starych technologii. Licznik facebookowych “lubię to!” jak peronowy zegar 1

Po co? Specjaliści przekonują, że coraz więcej osób sugeruje się tym, ile “lajków” ma dany sklep czy restauracja. Dobrze wiemy, że opinie innych są ważne i zachęcają przed skorzystaniem z usług. Im więcej pozytywnych komentarzy, “lajków” czy gwiazdek, tym większe prawdopodobieństwo, że wejdziemy do sklepu.

FlapIt is an analog counter for your online stats — CES 2015

I wcale mnie to nie dziwi. Sam bardziej ufam sprzedawcom z większą liczbą pozytywnych komentarzy na Allegro, boję się natomiast kupować w sklepach, które na Facebooku mają, dajmy na to, 26 “lubię to”. Mogą być świetni, mogą mieć rewelacyjne produkty, ale skoro tego nie wiem i nikt tego nie potwierdza, to niepewność przy zakupach zawsze jest. Dużo większa niż w sklepie, który obsypany jest “lajkami”.

FlapIt - peronowy zegar z Facebookiem

A skoro zwracamy uwagę na liczbę “lajków”, to dobrze byłoby mieć narzędzie, które pozwali pochwalić się wynikami w mediach społecznościowych nie będąc w Sieci. Tak pomyśleli twórcy FlapIt.

FlapIt: zderzenie nowych i starych technologii. Licznik facebookowych “lubię to!” jak peronowy zegar 2

Urządzenie wygląda jak stary, peronowy zegar - i to na pewno jego duża zaleta. Zapewne bardziej pasuje do wystaw sklepów niż elektroniczne wyświetlacze. Zasady działania są bardzo proste. FlapIt podłączony jest do Internetu, a za pomocą strony internetowej ustalamy, co ma pokazywać - licznik “lajków”, liczbę osób obserwujących na Twitterze czy może jakiś napis. Na przykład:* “#wyprzedaż”*. Albo nazwę użytkownika, którego należy dodać do obserwowanych.

Podoba mi się wygląd FlapIt, tym bardziej że wszystkie dane wyświetlane są w czasie rzeczywistym. Wyobrażam sobie kogoś na wystawie patrzącego na zegar i nagle widzi, że przez kilka sekund przybyło trzech “lubiących”. Wow, muszę tu wejść - pomyśli.

FlapIt: zderzenie nowych i starych technologii. Licznik facebookowych “lubię to!” jak peronowy zegar 3

FlapIt, czy nam się to podoba, czy nie, pokazuje moc Facebooka i innych portali społecznościowych. Pomijam już tak ważne rzeczy jak to, że to - według niektórych - współczesny paszport, bez którego w wielu miejscach jesteśmy wykluczeni. To też bardzo ważne narzędzie reklamowe, które coraz częściej wpływa nie tylko na tych, którzy w danej chwili są w Sieci.

Ale taka reklama kosztuje. FlapIt pojawi się w kwietniu, a chętni zapłacą za niego... 299$.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ