Fujistu LifeBook PH701 i SH561 - ultramobilność po japońsku

Fujistu LifeBook PH701 i SH561 - ultramobilność po japońsku31.03.2011 20:30
Fujitsu LifeBook PH701
Fujitsu LifeBook PH701
Jacek Klimkowicz

Małe i lekkie komputerki o dużych możliwościach, na dodatek długo działające na baterii, to obiekty pożądania nie tylko cierpiących na pracoholizm biznesmenów, ale i zwykłych użytkowników ceniących sobie wygodę. Jeśli więc netbooki są dla Ciebie zbyt słabe, a "stacjonarne" laptopy za mało mobilne, czas przyjrzeć się nowym propozycjom Fujitsu.

Małe i lekkie komputerki o dużych możliwościach, na dodatek długo działające na baterii, to obiekty pożądania nie tylko cierpiących na pracoholizm biznesmenów, ale i zwykłych użytkowników ceniących sobie wygodę. Jeśli więc netbooki są dla Ciebie zbyt słabe, a "stacjonarne" laptopy za mało mobilne, czas przyjrzeć się nowym propozycjom Fujitsu.

Ofertę japońskiego producenta zasiliły właśnie 2 nowe LifeBooki - PH701 i SH561. Pierwszy z nich ma 12,1" matrycę o rozdzielczości 1280 x 800 (16:10) i jasności 200 nitów (cd/m2), podczas gdy drugi wyposażono w 13,3" wyświetlacz o natywnej rozdzielczości 1366 x 768 pikseli z nieco silniejszym (+20 nitów) podświetleniem.

Fujitsu LifeBook SH561
Fujitsu LifeBook SH561

Maluchy są napędzane przez mocne procesory Intel Core i5-2410M (do 2,9 GHz z Turbo Boost 2.0) sparowane z 4 GB pamięci RAM i 500 GB (PH701) lub 640 GB (SH561) HDD. W laptopie Fujitsu LifeBook PH701 za wrażenia wizualne odpowiada zintegrowany GPU Intel HD Graphics 3000, podczas gdy w SH561 do dyspozycji jest dedykowany układ Nvidia GeForce GT 520M.

Komputery są wyposażone w gigabitowe karty LAN, moduły WiFi a/b/g/n i Bluetooth 3.0, czytniki kart pamięci, gniazda ExpressCard 34/54, kamerki HD, po 3 porty USB 2.0 oraz wyjścia VGA i HDMI. W obu laptopach preinstalowanym systemem jest Windows 7 Home Premium.

Notebooki będą sprzedawane wraz z 6-komorowymi akumulatorami 5800 mAh i ważą odpowiednio 1,5 kg (PH701) i 1,75 kg (SH561). Nowości Fujitsu dotrą na Stary Kontynent już niebawem. Nie wiadomo jednak, ile trzeba będzie za nie zapłacić.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)