Futurystyczny właz dla zagubionych
Pewnie po przeczytaniu tytułu tego posta zaczęliście porządnie główkować, o co tak naprawdę może chodzić. Otóż w gruncie rzeczy chodzi konkretnie o samą pokrywę włazu, nie taką zresztą zwyczajną, co widać na zdjęciu. I zapewniam Was, że nie trzeba będzie korzystać z jakichś sieci kanalizacyjnych, aby odnaleźć właściwą drogę. Więc o co chodzi?