Gadżet dnia: długopis ze skanerem. Prawie jak sprzęt szpiegowski
Niezbyt często korzystam już z długopisu. A ze skanera jeszcze rzadziej. Okazuje się, że wystarczyło połączyć te dwa umierające wynalazki w jeden przedmiot, żebym nabrał wielkiej ochoty na zabawę nimi.