Gdy szef zabrania Ci korzystać z gg

Gdy szef zabrania Ci korzystać z gg
18.02.2009 11:00
Gdy szef zabrania Ci korzystać z gg
Sabina Stodolak
Sabina Stodolak

Marnowanie  czasu podczas pracy, na robienie rzeczy z pracą nie związanych- zwłaszcza jeśli pracujemy na kogoś a nie na siebie, jest oczywiście nieetyczne. Z drugiej strony, najbardziej efektywny pracownik, to pracownik zadowolony - a czy można oczekiwać poczucia szczęścia jeśli szef nas kontroluje, sprawdza logi, zabrania korzystać z komunikatorów i w ogóle oczekuje byśmy siedzieli bez ruchu 8 godzin przed monitorem? No nieszczególnie (a doświadczenie mówi mi że wtedy pracownicy w 8 godzin robią to co mogliby zrobić w 4 - mimo że pracują dłużej).

Jeśli więc, do tego aby funkcjonować i móc czuć się swobodnie oraz...pracować efektywnie, potrzebujesz kontaktu z ludźmi spoza biura, a Twój szef zabrania Ci korzystać z gg, skype, chatzilli i nawet zablokował Ci możliwość wejścia na gmaila, mamy dla Ciebie rozwiązanie - 3 szybkie i nie wymagające rejestracji aplikacje, które pozwolą na gadanie ze znajomymi, za plecami szefa.

Marnowanie  czasu podczas pracy, na robienie rzeczy z pracą nie związanych- zwłaszcza jeśli pracujemy na kogoś a nie na siebie, jest oczywiście nieetyczne. Z drugiej strony, najbardziej efektywny pracownik, to pracownik zadowolony - a czy można oczekiwać poczucia szczęścia jeśli szef nas kontroluje, sprawdza logi, zabrania korzystać z komunikatorów i w ogóle oczekuje byśmy siedzieli bez ruchu 8 godzin przed monitorem? No nieszczególnie (a doświadczenie mówi mi że wtedy pracownicy w 8 godzin robią to co mogliby zrobić w 4 - mimo że pracują dłużej).

Jeśli więc, do tego aby funkcjonować i móc czuć się swobodnie oraz...pracować efektywnie, potrzebujesz kontaktu z ludźmi spoza biura, a Twój szef zabrania Ci korzystać z gg, skype, chatzilli i nawet zablokował Ci możliwość wejścia na gmaila, mamy dla Ciebie rozwiązanie - 3 szybkie i nie wymagające rejestracji aplikacje, które pozwolą na gadanie ze znajomymi, za plecami szefa.

ChatMaker, TinyChat oraz Chatzy - to wszystko aplikacje umożliwiające stworzenie własnego wirtualnego czatu i zaproszenie do niego znajomych. Strony nie wymagają żadnych rejestracji i logowania a dane usuwane są z serwera po zamknięciu okna przeglądarki.

Do pracy biurowej, najbardziej nadaje się chyba ChatMaker - zostawia najmniej śladów, umożliwia zaproszenie kilku osób na raz i można nadać pokojowi własną nazwę (co ułatwia przekazywanie adresu, jeśli musimy wysyłać go SMSem bo mamy zablokowanego maila).

TinyChat, ze znacznie miej toporną grafiką niż ChatMaker, umożliwia zapis rozmowy w razie potrzeby (w przypadku komputera firmowego i szefa paranoika, dość niebezpieczna opcja) chat może zostać również dodany do strony www.

Chatzy pozwala usunąć całą historię konwersacji - w razie gdyby szef jednak dokopał się do logów i koniecznie chciał zobaczyć jaką to stronę mieliśmy otwartą w przeglądarce. Nawet jeśli wejdzie na adres naszego czatu nie zobaczy jak wieszaliśmy na nim psy do znajomych.

Oczywiście, jeśli chcecie korzystać z takich aplikacji w pracy, róbcie to ostrożnie i ... nie zawalając przez pogaduchy waszych obowiązków.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)