Miejskie źródła energii
Infrastruktura, kryjąca się pod ulicami naszych miast okazuje się całkiem niezłym źródłem inspiracji. Ponad rok temu w Londynie rozpoczęto program odzyskiwania ze ścieków tłuszczu, traktując miejskie nieczystości jako darmowe źródło surowców energetycznych, zasilających specjalnie w tym celu zbudowaną elektrownię (więcej na ten temat znajdziecie w artykule „Elektrownia zasilana tłuszczem. Paliwo prosto z miejskiej kanalizacji”).
Okazuje się, że źródłem prądu mogą być nie tylko zanieczyszczone ścieki, ale również czysta woda. W Portland, największym mieście amerykańskiego stanu Oregon, wdrażane jest właśnie rozwiązanie, dzięki któremu czysta woda, doprowadzana do kranów mieszkańców, napędza przy okazji turbiny, produkujące prąd.
Prąd z wodociągów
Wykorzystano w tym celu te fragmenty wodociągu, w których woda spływa sama, pod wpływem grawitacji. Umieszczono w nich specjalne turbiny, wyprodukowane przez firmę LucidPipe. Zostały one zaprojektowane tak, by w minimalnym tylko stopniu zmniejszać prędkość przepływu wody.
Dzięki temu mieszkańcy nie odczują żadnych negatywnych skutków instalacji turbin. Docenią za to pozytywy – cztery turbiny, zamontowane na rurze o średnicy 107 cm mają produkować 1100 MWh rocznie, co powinno wystarczyć do zasilania 150 domów i przynieść rocznie około miliona dolarów oszczędności.
Lucid Energy Overview with President & CEO Gregg Semler
Prąd z deszczówki
Warto przy tym podkreślić, że LucidPipe nie jest jedynym pomysłem na elektrownię wodną w nietypowym miejscu. Przed rokiem swój wynalazek o nazwie Pluvia zaprezentowało trzech studentów z Narodowej Politechniki Meksykańskiej. Innowacyjność tego rozwiązania polega na zastosowaniu niewielkiej turbiny, działającej w… rynnie. Pluvia wykorzystuje wodę deszczową do produkcji elektryczności, a przy okazji oczyszcza ją, sprawiając, że jest zdatna do picia.
Podobają mi się takie wynalazki. Z pozoru wydają się niesłychanie proste, ale w swojej prostocie są genialne – kryje się za nimi nie tyle jakaś niesamowita technologia, co przede wszystkim świeże spojrzenie na jakiś problem i ciekawy pomysł, w jaki sposób go rozwiązać.
W artykule wykorzystałem informacje z serwisów Investigacion y Desarrollo, Gizmag i Lucid Energy.